Ujednolicenie pojazdów.
Moderator: Moderatorzy
- Blues Brothers
- dyrektor regionalny

- Posty: 8435
- Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Dorabiasz ideologię.
Dobrym słowem i uśmiechem osiągniesz więcej.
Wielokrotnie słyszałem od sprawców wykroczeń, że nasza SL wręczała mandat, ale w sumie się należało, i nikt do nikogo nie ma pretensji.
Dobrym słowem i uśmiechem osiągniesz więcej.
Wielokrotnie słyszałem od sprawców wykroczeń, że nasza SL wręczała mandat, ale w sumie się należało, i nikt do nikogo nie ma pretensji.
Re: Ujednolicenie pojazdów.
No dobrze, ale co ma ogólny uśmiech i kultura osobista do wyposażenia? Można być dobrze wyposażonym i działać spokojnie.
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 7224
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Tiaaaaa...
Jak pisałem wcześniej.
Straż Leśna to Straź Leśna.
I jakby się ktoś pytał jest Służbą Leśną ale nie mundurową.
Podległość w strukturze LP jest określona i tyle.
A marzenia o superszeryfie każdy może mieć, czemu nie.
Jednakowoż większość tego o czym piszecie to można zrealizować w innych służbach.
I dlatego pomysł aby zatrudnić się tam gdzie warunki i charakter służby odpowiadają aspiracjom.
Kilkanaście chyba lat temu SL ćwiczyła desant że śmigłowców.... Byłoby to śmieszne gdyby nie było tragiczne.
Zastanawiam się jak to jest wszędzie widzieć złodziei i przestępców .....
I robić za jedynego sprawiedliwego.
Kilku Strażników Leśnych poznałem....
Z kilkoma rozmawiałem....
Byli starej daty, i byli nowej daty...
I byli tacy którzy z nowej daty przeszli na starą.
Odwrotnie szczęściem nie spotkałem.
PS.
Myślę, że powinniście zintensyfikować działania w celu przejścia do Policji albo KBW jako wyspecjalizowana komórka do łapania żlodziejskich leśniczych, kłusowników i politycznych nadleśniczych pozwalają Cych rozkradać LP aby tylko głosy elektoratu zachowaać
Jak pisałem wcześniej.
Straż Leśna to Straź Leśna.
I jakby się ktoś pytał jest Służbą Leśną ale nie mundurową.
Podległość w strukturze LP jest określona i tyle.
A marzenia o superszeryfie każdy może mieć, czemu nie.
Jednakowoż większość tego o czym piszecie to można zrealizować w innych służbach.
I dlatego pomysł aby zatrudnić się tam gdzie warunki i charakter służby odpowiadają aspiracjom.
Kilkanaście chyba lat temu SL ćwiczyła desant że śmigłowców.... Byłoby to śmieszne gdyby nie było tragiczne.
Zastanawiam się jak to jest wszędzie widzieć złodziei i przestępców .....
I robić za jedynego sprawiedliwego.
Kilku Strażników Leśnych poznałem....
Z kilkoma rozmawiałem....
Byli starej daty, i byli nowej daty...
I byli tacy którzy z nowej daty przeszli na starą.
Odwrotnie szczęściem nie spotkałem.
PS.
Myślę, że powinniście zintensyfikować działania w celu przejścia do Policji albo KBW jako wyspecjalizowana komórka do łapania żlodziejskich leśniczych, kłusowników i politycznych nadleśniczych pozwalają Cych rozkradać LP aby tylko głosy elektoratu zachowaać
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Re: Ujednolicenie pojazdów.
A i pamiętam też kurs wysokogórski, gdzie m.in. szkolono z technik alpinistycznych ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Skoro terenowi pracownicy LP są również narażeni na kontakt z kłusownikami, wściekłymi quadowcami itp, to czy nie powinni być wyposażeni w (co najmniej) hełmy i kamizelki kuloodporne? 
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 7224
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: Ujednolicenie pojazdów.
I bunkier w każdym oddziale....
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Bunkier, a przynajmniej po kilka zapadlisk. Ja szczęśliwie mam takie, w których można i dwupiętrowe schrony postawić. Jest się gdzie chować jak by co... 
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
-
krzysiekpsl
- początkujący

- Posty: 28
- Rejestracja: czwartek 24 sie 2017, 08:22
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Mała liczba przypadków wskazuje na to ,.że strażnicy świetnie sobie radzą w trudnych sytuacjach i są dobrze wyszkoleni przez instruktorów użycie broni to ostateczność... Straż ma cały wąchlarz spb ;Sten pisze: środa 29 kwie 2026, 15:48 Ile było przypadków użycie broni przez Strażników przez, na ten przykład, ostatnich 5 lat ...?
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Mi li tylko chodzi o przeroście formy nad treścią w wyposażeniu StL, a już zupełnie nie kumam po co niebieskie koguty na autach ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 7224
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Żeby były....
No bo inaczej to przecież ten złodziejski leśniczy nie będzie wiedział, w którą stronę rpg7 albo inszego pancerfausta wycelować.....
No bo inaczej to przecież ten złodziejski leśniczy nie będzie wiedział, w którą stronę rpg7 albo inszego pancerfausta wycelować.....
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
- Blues Brothers
- dyrektor regionalny

- Posty: 8435
- Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Akurat koguty robią lepsze wrażenie, niż całe uzbrojenie strażnika.
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 7224
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: Ujednolicenie pojazdów.
A jeszcze lepsze wrażenie robi uśmiech i życzliwość.
Oczywiście, trafiają się osobniki nietypowe. Ale ile ich jest?
A z drugiej strony: akcja powoduje reakcję...
Oczywiście, trafiają się osobniki nietypowe. Ale ile ich jest?
A z drugiej strony: akcja powoduje reakcję...
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Uśmiech i życzliwość to fundament, któremu nikt normalny nie zaprzecza i gdy tylko jest ku niemu sposobność, to jest to oczywisty wybór.
Rozchodzi się o to, że wyposażenia nie powinno dobierać się pod rutynę i najprostsze scenariusze. Czasem nawet najspokojniejsza i najżyczliwisza interwencja może przerodzić się w taką pełną agresji ze strony osoby kontrolowanej.
Wyposażenie w środki przymusu i broń nie służy do tego by je używać czy wykorzystywać na prawo i lewo, tak jak co niektórzy z Was, od razu próbujecie to sprowadzić. Jest to zabezpieczenie na najgorszy możliwy scenariusz. Taki, który oby nigdy się nie wydarzył.
Nie rozumiem też krytki kamizelek balistycznych i hełmów. Są to środki ochrony pasywnej. Hełmów na codzień nikt nie nosi, a kamizelki mogą ochronić przykładowo przed próbą pchnięcia nożem czy uderzenia siekiery, a dodatkowo stanowią świetny sposób na rozmieszczenie dodatkowego wyposażenia, jak apteczka, książka służbowa czy mandatownik. Co w Was powoduje tutaj zniesmaczenie?
Częstotliwość zdarzeń niebezpiecznych nie ma tutaj znaczenia... Wypadkom samochodowym też nie ulegamy codziennie, a jednak zapinamy pasy, samochody wyposażone są w różnego rodzaju systemy ABS, poduszki itp...
Reasumując nieco... Każda interwencja powinna zacząć się możliwie łagodnie, a o jej eskalacji decyduje strona wobec której została ona podjęta.
To, że Służba leśna nie jest służbą mundurową sensu stricto, to nie zmienia to realnego zakresu zadań, uprawnień i kompetencji Straży Leśnej oraz zdarzeń na które strażnicy są narażeni.
Ciekawe czy w podobny sposób oceniacie Straż Ochrony Kolei, której status prawny jest jeszcze niższy, niż Straży Leśnej.
Pomysł, aby zmienić "barwy" doceniam. To bardzo wygodny "argument", ale niczego nie rozwiązuje. Dyskusja opiera się na wyposażeniu Straży Leśnej w środki i dlaczego pewne elementy wyposażenia są potrzebne/zbędne. To nie targi pracy.
Bawi mnie też fraza o superszeryfach. Osoby, które chcą, aby jakaś formacja dysponowała adekwatnymi narzędziami do jej realnych zadań i zagrożeń, jakie z niej wynikają, mogą aspirować do tak cudnego miana? Ekstra!
Wyposażenie dobiera się do ryzyka, nie do jakiejś etykiety. Nikt turaj nie robi z StL komandosów. Ale działanie w terenie, często bez wsparcia, wobec osób agresywnych, pijanych, naćpanych lub działających w grupach wymaga zabezpieczenia.
W dodatku gdy te osoby mogą mieć przy sobie niebezpieczne narzędzia, jak pilarki, siekiery, noże czy maczety.
Tak trochę z innej beczki, nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale często w zapewnieniu jakiegokolwiek porządku na poligonach bierze udział w 90% Straż Leśna. Żandarmerię tam trudno uświadczyć.
Rozchodzi się o to, że wyposażenia nie powinno dobierać się pod rutynę i najprostsze scenariusze. Czasem nawet najspokojniejsza i najżyczliwisza interwencja może przerodzić się w taką pełną agresji ze strony osoby kontrolowanej.
Wyposażenie w środki przymusu i broń nie służy do tego by je używać czy wykorzystywać na prawo i lewo, tak jak co niektórzy z Was, od razu próbujecie to sprowadzić. Jest to zabezpieczenie na najgorszy możliwy scenariusz. Taki, który oby nigdy się nie wydarzył.
Nie rozumiem też krytki kamizelek balistycznych i hełmów. Są to środki ochrony pasywnej. Hełmów na codzień nikt nie nosi, a kamizelki mogą ochronić przykładowo przed próbą pchnięcia nożem czy uderzenia siekiery, a dodatkowo stanowią świetny sposób na rozmieszczenie dodatkowego wyposażenia, jak apteczka, książka służbowa czy mandatownik. Co w Was powoduje tutaj zniesmaczenie?
Częstotliwość zdarzeń niebezpiecznych nie ma tutaj znaczenia... Wypadkom samochodowym też nie ulegamy codziennie, a jednak zapinamy pasy, samochody wyposażone są w różnego rodzaju systemy ABS, poduszki itp...
Reasumując nieco... Każda interwencja powinna zacząć się możliwie łagodnie, a o jej eskalacji decyduje strona wobec której została ona podjęta.
Nie wiem, bo ani ja, ani nikt kogo znam tak nie widzi.Zastanawiam się jak to jest wszędzie widzieć złodziei i przestępców .....
Fajna anegdota, ale obok tematu. Pojedyncze szkolenie z przeszłości nie można przekładać w całości na sens wyposażenia formacji i jej funkcjonowania. Ja o takim szkoleniu nie słyszałem, nie brałem w takim udziału i nie znam jego celu, konspektu itp. kwestii, które mogłyby pomóc mi takowe szkolenie ocenić lub się ustosunkować.Kilkanaście chyba lat temu SL ćwiczyła desant że śmigłowców.... Byłoby to śmieszne gdyby nie było tragiczne.
To, że Służba leśna nie jest służbą mundurową sensu stricto, to nie zmienia to realnego zakresu zadań, uprawnień i kompetencji Straży Leśnej oraz zdarzeń na które strażnicy są narażeni.
Ciekawe czy w podobny sposób oceniacie Straż Ochrony Kolei, której status prawny jest jeszcze niższy, niż Straży Leśnej.
Pomysł, aby zmienić "barwy" doceniam. To bardzo wygodny "argument", ale niczego nie rozwiązuje. Dyskusja opiera się na wyposażeniu Straży Leśnej w środki i dlaczego pewne elementy wyposażenia są potrzebne/zbędne. To nie targi pracy.
Bawi mnie też fraza o superszeryfach. Osoby, które chcą, aby jakaś formacja dysponowała adekwatnymi narzędziami do jej realnych zadań i zagrożeń, jakie z niej wynikają, mogą aspirować do tak cudnego miana? Ekstra!
Wyposażenie dobiera się do ryzyka, nie do jakiejś etykiety. Nikt turaj nie robi z StL komandosów. Ale działanie w terenie, często bez wsparcia, wobec osób agresywnych, pijanych, naćpanych lub działających w grupach wymaga zabezpieczenia.
W dodatku gdy te osoby mogą mieć przy sobie niebezpieczne narzędzia, jak pilarki, siekiery, noże czy maczety.
Tak trochę z innej beczki, nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale często w zapewnieniu jakiegokolwiek porządku na poligonach bierze udział w 90% Straż Leśna. Żandarmerię tam trudno uświadczyć.
Re: Ujednolicenie pojazdów.
do: Effi
czytając Twoje wpiy dochodzę do wniosku, że jesteś:
-kulturalny,
-profesjonalny,
-zaangażowany,
ale musisz zrozumieć, iż wszystkie potencjalne zagrożenia (od noży czy siekier), dotyczą tak samo leśniczego/podleśniczego (nawet gdy odwracają wzrok i dzwonią po Strażników) jak i samych Strażników... Stąd też i niektóre komentarze, również moje mogą się wydawać trochę uszczypliwe. Myślę, że trafnie to ujmuje tumanlesny. Straż leśna to Straż leśna. Najczęściej 2 (maksymalnie 3-4) pracowników do (między innymi) przeciwdziałania szkodnictwu leśnemu na kilkunastu, kilkudziesięciu tysiącach hektarów...
czytając Twoje wpiy dochodzę do wniosku, że jesteś:
-kulturalny,
-profesjonalny,
-zaangażowany,
ale musisz zrozumieć, iż wszystkie potencjalne zagrożenia (od noży czy siekier), dotyczą tak samo leśniczego/podleśniczego (nawet gdy odwracają wzrok i dzwonią po Strażników) jak i samych Strażników... Stąd też i niektóre komentarze, również moje mogą się wydawać trochę uszczypliwe. Myślę, że trafnie to ujmuje tumanlesny. Straż leśna to Straż leśna. Najczęściej 2 (maksymalnie 3-4) pracowników do (między innymi) przeciwdziałania szkodnictwu leśnemu na kilkunastu, kilkudziesięciu tysiącach hektarów...
-
lesnik2018
- początkujący

- Posty: 141
- Rejestracja: piątek 13 kwie 2018, 21:38
Re: Ujednolicenie pojazdów.
A chcesz się założyć??? Coraz więcej jest na nas zrzucane obowiązków które nas jako strażników nie dotyczątumanleśny pisze: czwartek 30 kwie 2026, 13:44 Po tym co powyżej przeczytałem napiszę krótko..
Bredzisz.
Straż Leśna to Straż Leśna, a nie oddział komandosów do zapewniania bezpieczeństwa na Księżycu.
Zejdź na ziemię.
-
lesnik2018
- początkujący

- Posty: 141
- Rejestracja: piątek 13 kwie 2018, 21:38
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Tak czytam i czytam i się zastanawiam, bo piszecie o współpracy z różnymi służbami itd. to teraz pytanie czemu my mamy mieć gorzej niż oni??? Dokładają nam obowiązków i za przeproszeniem gówno płacą. W innych służbach są przywileje bynajmniej do emerytury po 25 latach a u nas, u nas masz robić aż sam osiągniesz wiek albo już sam padniesz.
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 7224
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: Ujednolicenie pojazdów.
" A chcesz się założyć??? Coraz więcej jest na nas zrzucane obowiązków które nas jako strażników nie dotyczą..."
Niby o co się zakładać?
Że SL jest wykorzystywana niezgodnie z celem jej powstania, czy, że niektórzy strażnicy wyobrażają sobie, że od nich tylko zależy cały porządek i ład w kraju?
Pomijając oczywiście złodziejskich leśniczych.....
Niby o co się zakładać?
Że SL jest wykorzystywana niezgodnie z celem jej powstania, czy, że niektórzy strażnicy wyobrażają sobie, że od nich tylko zależy cały porządek i ład w kraju?
Pomijając oczywiście złodziejskich leśniczych.....
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
- Dziad Borowy
- początkujący

- Posty: 68
- Rejestracja: niedziela 09 gru 2012, 11:05
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Effi, może jednak będzie lepiej dla Ciebie kiedy zmienisz firmę?
Tutaj możesz mieć problem z poszerzaniem swoich wojskowych horyzontów
W woju nieźle płacą, zabawa na poligonie na całego, nocne służby (zauważyłem, że doskwiera Ci brak pracy w innych godzinach niż 7:00 - 15:00) i całkiem dobry socjal.
Policja też stoi otworem jeśli potrzebujesz założyć kamizelkę balistyczną i paradować ze szpejem.
Straż Ochrony Parku ma takie same, a nawet i wyższe, uprawnienia a nie zabawia się w obrońców wszelkiego stworzenia.
Ktoś tu chyba zapomniał po co szedł do technikum leśnego lub na leśne studia
W woju nieźle płacą, zabawa na poligonie na całego, nocne służby (zauważyłem, że doskwiera Ci brak pracy w innych godzinach niż 7:00 - 15:00) i całkiem dobry socjal.
Policja też stoi otworem jeśli potrzebujesz założyć kamizelkę balistyczną i paradować ze szpejem.
Straż Ochrony Parku ma takie same, a nawet i wyższe, uprawnienia a nie zabawia się w obrońców wszelkiego stworzenia.
Ktoś tu chyba zapomniał po co szedł do technikum leśnego lub na leśne studia
- Sosnowisko
- początkujący

- Posty: 221
- Rejestracja: poniedziałek 04 lip 2011, 09:36
- Lokalizacja: Z lasu
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Było jeszcze wcześniej szkolenie w warunkach wodnych, w ramach którego można było zdobyć Patent Sternika Motorowodnego. Całość była poprzedzona miesięcznym szkoleniem dla "Strażników leśnych specjalistów", uzyskiwało się tytuł Strażnika Leśnego Specjalisty. Powiem szczerze, że unitarka w wojsku przy tym szkoleniu to "mały pikuś". Szkolenia te odbywały się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Osobiście zupełnie przypadkiem brałem udział w tych trzech szkoleniach, wówczas też wyszydzano strażników, którzy odbyli te szkolenia. Z tego co mi wiadomo, część strażników odbywających te szkolenia nadleśniczowie przesunęli na inne stanowisko lub "przekonali" by zmienili zatrudnienie ... Z perspektywy czasu, cieszę się, że miałem szansę skorzystać z tych szkoleń, przez trzydzieści lat ta nauka przydawała mi się w pracy i mam nadzieję jeszcze kilka lat te doświadczenia wykorzystywać. Uważam, że nie należy wyszydzać zarówno szkoleń, jak i wyposażenia, popieram słowa młodszego kolegi, mieć środki to jedno, wykorzystywać i używać je, to zupełnie inny temat. Proszę pamiętajcie o jednym, mając wyposażenie na stanie w magazynie, mogę po nie sięgnąć w zależności od potrzeb. Przecież studni nie kopiemy, gdy zaistniał pożar, tylko utrzymujemy w gotowości odpowiednio wyposażone służby.Sten pisze: piątek 01 maja 2026, 13:56 A i pamiętam też kurs wysokogórski, gdzie m.in. szkolono z technik alpinistycznych ...
Poszukuję wszelkich przedmiotów związanych z historią leśnictwa.
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 7224
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: Ujednolicenie pojazdów.
Kurs pilarza, zdecydowanie tak.
Ale "Patent Sternika Motorowodnego"?!
Bez przesady.
Ale "Patent Sternika Motorowodnego"?!
Bez przesady.
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....


