Wezwanie... ale po co... :)

Ochrona mienia w Lasach Państwowych...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
czerwonobrody
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 2961
Rejestracja: czwartek 20 gru 2012, 21:08
Lokalizacja: Górny Śląsk

Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: czerwonobrody »

Hej

dzisiaj mam prywatę do załatwienia.
Zaparkowałem sobie dzisiaj w miejscu gdzie zwykle, ale po powrocie znalazłem niespodziankę za wycieraczką - zaproszenie na spotkanie :)
Gdybym dostał mandat - to bym go po prostu zapłacił. A tu mnie pan komendant uprzejmie wzywa do stawiennictwa w celu złożenia wyjaśnień. Co nie ukrywam jest dosyć upierdliwe, tzn. konieczność tego osobistego stawiennictwa.

I stąd moje pytanie - co to za procedura i czy da się to załatwić bez wizyty?

Dzięki z góry
Głos laika na Twoim forum!
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 159869
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 18:40
Lokalizacja: Łuh

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Sten »

Spróbuj wykonać najpierw telefon. Myślę, że powinno się skończyć pouczeniem telefonicznym ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 98739
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Piotrek »

Mandatu za wycieraczkę wkładać nie wolno, no i nie ma sensu, gdyż ukarany musi po pierwsze określić czy przyjmuje mandat czy woli iść do sądu, a po drugie w przypadku przyjęcia musi to potwierdzić osobiście podpisem na mandacie.
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

Awatar użytkownika
czerwonobrody
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 2961
Rejestracja: czwartek 20 gru 2012, 21:08
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: czerwonobrody »

Dzięki Panowie. Tak to jest jak człowiek dawno mandatu nie dostał to nie wie co i jak... Nie żebym się chwalił :D
Głos laika na Twoim forum!
krzysiekpsl
początkujący
początkujący
Posty: 25
Rejestracja: czwartek 24 sie 2017, 08:22

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: krzysiekpsl »

Sten , możesz mi wytłumaczyć co to jest pouczenie telefoniczne ??
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 159869
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 18:40
Lokalizacja: Łuh

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Sten »

Fakt zainteresowania osoby, która za wycieraczką auta znalazła informację o zgłoszeniu się do PStL, może (a moim zdaniem powinno) - skutkować pouczeniem ze strony StL np. za parkowaniu w miejscu do tego nieprzeznaczonym. (oczywiście, jeśli nie jest to recydywa). No i w moim przekonaniu wystarczyłby telefon do Komendanta. No chyba, że miało miejsce naruszenie np. zatarasowanie dojazdu pożarowego...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 98739
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Piotrek »

krzysiekpsl pisze: czwartek 14 kwie 2022, 11:33Sten , możesz mi wytłumaczyć co to jest pouczenie telefoniczne ??
Moim zdaniem to jest to samo co pouczenie na miejscu wykroczenia lub na posterunku, tyle że na odległość i z użyciem środka technicznego do jego przekazania. Żaden przepis nie mówi o tym, że pouczenie można dać wyłącznie bezpośrednio. Napisane jest:
Art. 41. [Stosowanie środków pozapenalnych]
W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.

Źródło: ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, art. 41. Dz.U. 2021 poz. 2008 t.j.
:)
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

Awatar użytkownika
czerwonobrody
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 2961
Rejestracja: czwartek 20 gru 2012, 21:08
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: czerwonobrody »

No niestety - pan komendant był uprzejmy, ale nie chciał mnie pouczyć zdalnie...
Się będę musiał wybrać do nadleśnictwa w Kato, może jakiś kalendarz dostanę... :D
Głos laika na Twoim forum!
krzysiekpsl
początkujący
początkujący
Posty: 25
Rejestracja: czwartek 24 sie 2017, 08:22

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: krzysiekpsl »

Ludzie co wy piszecie, żeby kogoś pouczyć musisz mieć jego pełne dane osobowe - czytaj dokument ze zdjęciem potwierdzającym tożsamość!!! niema czegoś takiego jak pouczeń przez telefon !!!
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 159869
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 18:40
Lokalizacja: Łuh

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Sten »

czerwonobrody pisze: czwartek 14 kwie 2022, 13:20 może jakiś kalendarz dostanę... :D
Jeśli już, to z ubiegłego roku ... :wink:
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
Blues Brothers
nadleśniczy
nadleśniczy
Posty: 4024
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Blues Brothers »

krzysiekpsl pisze: czwartek 14 kwie 2022, 14:20 Ludzie co wy piszecie, żeby kogoś pouczyć musisz mieć jego pełne dane osobowe - czytaj dokument ze zdjęciem potwierdzającym tożsamość!!! niema czegoś takiego jak pouczeń przez telefon !!!
ja pouczam, setki osób rocznie, bez dowodu
:D
Awatar użytkownika
j24
Admin
Admin
Posty: 21773
Rejestracja: wtorek 25 lis 2008, 20:16
Lokalizacja: Wlk. Ks. Maz.

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: j24 »

Pouczenie czy zwrócenie uwagi? Bo to chyba nie jest to samo ...
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6,34)
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 159869
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 18:40
Lokalizacja: Łuh

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Sten »

Widać krzysiekpsl jest formalistą ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
Blues Brothers
nadleśniczy
nadleśniczy
Posty: 4024
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Blues Brothers »

Jak zwał, tak zwał, ciągle groźba mandatu 500 zł robi wrażenie.
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 98739
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Piotrek »

Formalista czy nie, chyba pisze o sytuacji sprzed 1998 roku. Obecnie jest chyba trochę inaczej:
Na tle przepisów art. 41 k.w. i 61 § 1 pkt 2 k.p.w. nie sposób sformułować jakichkolwiek kryteriów w przedmiocie stosowania środków oddziaływania wychowawczego, w związku z czym należałoby przyjąć, że zastosowanie tych środków jest niczym nieograniczone. Za takim poglądem przemawia dokonana w 1998 r. zmiana materialnego prawa wykroczeń6. O ile w stanie prawnym sprzed nowelizacji środki oddziaływania wychowawczego stosować można było, jeżeli były one wystarczające do wdrożenia sprawcy do poszanowania prawa i przestrzegania zasad współżycia społecznego, o tyle obecnie ustawodawca rezygnuje z tego warunku. Przepis art. 41 k.w. stanowi, że w stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.
Źródło: Zbigniew Kozicki, KWP Szczecin, "Kilka uwag na temat stosowania przez Policję
środków oddziaływania wychowawczego po zakończeniu czynności wyjaśniających".
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

krzysiekpsl
początkujący
początkujący
Posty: 25
Rejestracja: czwartek 24 sie 2017, 08:22

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: krzysiekpsl »

Masakra ludzie trochę profesjonalizmu , pokażcie mi funkcjonariusza którejkolwiek służby , który poucza , bez wcześniejszego wylegitymowania . 1 zasada podejmując interwencje musisz grzecznie się przedstawić podać stopień jednostkę oraz podstawę prawną interwencji. No chyba że straż leśna dział na innych zasadach i których niewiem. Brawa dla Pana Komendanta który nie pouczył ,, PRZEZ TELEFON ,, I kazał stawić się osobiście.
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 98739
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Piotrek »

Wiesz dlaczego społeczeństwo np. w USA (ale także po przeciwnej stronie globu - w Australii) szanuje policjanta, strażnika leśnego itp. służby? Bo kojarzą ich z tym, że służą społeczeństwu, a nie że są aparatem represji...
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

Awatar użytkownika
Kuna lesna
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 2010
Rejestracja: czwartek 12 paź 2006, 00:41
Lokalizacja: Z puszczy

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Kuna lesna »

Pouczenie jest odnotowywane w specjalnym bloczku który jest podpisywany przez pouczonego . zapis w bloczku jest odnotowywany w ewidencji posterunku Str. lesnej jak i pouczającego .
Skąd się to wzięło ? Ot życie pokazało że brak dowodu pouczenia może być korupcjogenne jak i prowadzić do częstego łamania tych samych przepisów pouczanego na innych leśnictwach w tym samym nadleśnictwie .
krzysiekpsl
początkujący
początkujący
Posty: 25
Rejestracja: czwartek 24 sie 2017, 08:22

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: krzysiekpsl »

Kuna Leśna otóż to. Mamy SESL - na każde pouczenie wpisane w sesla mam pełne dane osoby która pouczałem. Jeżeli dane osobowe nie są potrzebne to można klepać po 100 pouczeń dziennie w sesla i niech ktoś mi udowodni, że moje wyniki to fikcja. Ponadto jeżeli mam służbę z Policją i np. ktoś jest samochodem w lesie Panowie z Policji pouczają z art. 161 i spisują sobie jego dane w notatnik my tego już. Ie robimy żeby nie dublować statystyk. Piotrek nie wyjeżdżaj z USA czy Australia, bo my mieszkamy i pracujemy w Polsce.
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 98739
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Re: Wezwanie... ale po co... :)

Post autor: Piotrek »

No tak. Trzydzieści lat po zmianie ustroju żyjmy nadal w demoludach...
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

ODPOWIEDZ