Kurs pilarza przydaje się każdemu, ja mam również instruktora praktycznej nauki zawodu drwal-pilarz oraz Walidatora, ktoś powie, że to nieprzydatne, ale dobrze mieć wiedzę i uprawnienia.tumanleśny pisze: poniedziałek 04 maja 2026, 15:20 Kurs pilarza, zdecydowanie tak.
Ale "Patent Sternika Motorowodnego"?!
Bez przesady.
Są w naszym kraju nadleśnictwa, które mają wiele miejsc w które dociera się właśnie łodzią, ten transport jest ułatwieniem w dotarciu do miejsc dzikich biwaków i miejsc palenia ognia w miejscu niedozwolonym, czy kłusownictwa. W lasach znajdują się jeziora, rzeki, bagna, jak dotrzesz do miejsca oddalonego od brzegu np. wyspę z drzewostanem, gdzie ktoś urządził sobie biwak i wyciął na ognisko, pomost, czy tymczasowe schronie drzewa? jak dopłyniesz do miejsc przebywania osób, w czasie powodzi, jak dostarczysz pomoc, bez uprawnień na wiosłach będzie to długotrwała praca, a mamy docierać tam, gdzie inni docierają ...
To, że ty nie masz uprawnień, nie oznacza, że inni ich nie potrzebują, w naszej służbie nie wiem, co przyniesie dzień ... mam nie tylko chronić, mam też pomagać.


