POLSKA MA Z TRZECH STRON PRZYJACIÓŁ A TYLKO Z JEDNEJ MORZE...
To, z ilu stron dzisiaj Polska ma przyjaciół tego nie wiadomo, bo te dane są nie dość że wrażliwe, to jeszcze i zmienne, zależne od tego, którą nogą oceniający z łóżka wstanie. Niektórzy twierdzą, że zewsząd wróg na nas czyha i atakowani z każdej strony sami bronimy cnót europejskiego chrześcijaństwa. Nie będę z takimi stwierdzeniami polemizował, chociaż warto by było, gdyż każdego dnia nasi sąsiedzi czynią ku nam przyjazne gesty. A jak wiadomo powszechnie, przyjaciół poznaje się w biedzie!
I teraz właśnie jeden z naszych niedocenianych sąsiadów, Słowacja, ratuje nam dupy, a mnie to już na pewno, otwierając drugi front walki z ekooszołomstwem. Dzięki ich godnej wdzięczności postawie w zaniedźwiedziowaniu Podkarpacia i Małopolski nastąpił bardzo wyraźny, odczuwalny regres! Co za ulga, niedźwiedzie wycofały się w swoje tradycyjne rejony i coraz mniej słychać meldunków o ataku na grzybiarza czy żerowaniu w śmietnikach. Dlaczego? A bo populacja tego pięknego niewątpliwie, zwierzaka zaczęła wracać do akceptowalnej i przez niego i przeze mnie normy. Niedźwiedzie, które nie są zwierzętami stadnymi a wręcz przeciwnie, przestały, a na pewno zminimalizowały, kontakty z ludźmi, bo mają mniejszą presję wśród pobratymców na szukanie nowych miejsc do życia. W ich tradycyjnych kniejach zrobiło się trochę luźniej i to widać, słychać i czuć!
Właśnie późna jesień i wczesna wiosna to czas gdy kolizji na linii ursus-human było najwięcej. A teraz spoko, luzik, a w każdym razie chwila wytchnienia dla obu stron.
Zielonypic wyje, że Słowacy zamordowali już dużo więcej niedźwiedzi niż liczy populacja żyjąca w Polsce! Bzdura to totalna, bo o ile w to, że Bracia Słowacy odstrzelili już połowę z objętej programem deursusyzacji kraju liczby 350 sztuk mogę uwierzyć, to mamienie publiki, że u nas jest ich 130 osobników to pusty śmiech na pustej sali.
Brawo, Bracia Słowacy! Niech teraz ekodebile jadą przyklejać się pod obiekty rządowe w Bratysławie, bo chciałbym zobaczyć z jaką empatią potraktuje ich słowacka policja.
Jeszcze raz dziękując Słowakom wzniosę toast za ich dalsze sukcesy łowieckie resztką borowiczki, a jutro wybiorę się do TESCO Medilaborce po zapas Złotego Bażanta i Sarisa do dalszych toastów!!!
https://www.greenpeace.org/poland/aktua ... opejskiej/





