Prośba o wsparcie w leczeniu.
Moderator: Moderatorzy
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Prośba o wsparcie w leczeniu.
Walka o powrót do pasji i zdrowia
https://zrzutka.pl/8hhgd7
Nazywam się Bartek, mam 33 lata. Przez większość życia byłem osobą pełną energii, którą przelewałem na moje pasje: fotografię, astrofotografię oraz akwarystykę i terrarystykę. Zawsze fascynowało mnie to, co nieuchwytne dla oka – piękno nocnego nieba i precyzja podwodnego świata. Niestety, od pewnego czasu mój własny „mikrokosmos” zaczął się rozpadać. Moje nerki powoli przestają pracować, a ja tracę siły na to, by zajmować się tym, co kocham.
Moja codzienność: Walka z własnym ciałem
To, co zaczęło się niewinnie od złych wyników badań moczu, dziś stało się moim największym ciężarem. Choroba nerek uderzyła z pełną siłą:
Silne obrzęki: Moje stopy i kostki puchną do tego stopnia, że założenie butów staje się wyzwaniem, a każdy krok sprawia ból.
Problemy z ciśnieniem: Nadciśnienie tętnicze i pękające naczynka powodują uciążliwe krwawienia z nosa w nocy, co odbiera mi regenerujący sen.
Brak sił: Przewlekłe zmęczenie i bóle głowy sprawiają, że proste czynności stają się barierą nie do przejścia.
Pracuję jako dostawca posiłków, ale przez mój stan zdrowia prowadzenie samochodu staje się coraz bardziej niebezpieczne i trudne. Boję się dnia, w którym moje ciało powie „stop”, a ja zostanę bez środków do życia.
Zawsze starałem się być samowystarczalny, ale choroba nie wybiera. Zostałem z tym wszystkim sam. Koszty specjalistycznego leczenia, leków, częstych dojazdów do lekarzy i odpowiedniej diety, która jest niezbędna przy chorych nerkach, całkowicie przerosły mój budżet. Jeśli nie zacznę działać teraz, moje nerki mogą całkowicie odmówić posłuszeństwa, co doprowadzi do dializ lub konieczności przeszczepu.
Zebrane pieniądze pozwolą mi na:
Pokrycie kosztów leków i suplementacji wspierającej pracę nerek.
Opłacenie wizyt u specjalistów (nefrolog, kardiolog).
Bieżące wydatki związane z życiem, gdy stan zdrowia uniemożliwia mi pracę w pełnym wymiarze.
Wykonanie niezbędnych badań diagnostycznych.
Prośba do Was
Wiem, że dzisiaj każdemu jest ciężko, dlatego proszę o najmniejsze wsparcie. Każda złotówka to dla mnie krok bliżej do stabilizacji zdrowotnej i szansa na to, bym znów mógł spojrzeć w gwiazdy przez obiektyw aparatu, a nie tylko przez okno szpitala.
Jeśli nie możesz wpłacić darowizny, proszę – udostępnij tę zbiórkę. Twoje jedno kliknięcie może dotrzeć do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc.
Dziękuję za każde wsparcie i dobre słowo. To dla mnie znak, że w tej walce nie jestem jednak zupełnie sam.
https://zrzutka.pl/8hhgd7
Nazywam się Bartek, mam 33 lata. Przez większość życia byłem osobą pełną energii, którą przelewałem na moje pasje: fotografię, astrofotografię oraz akwarystykę i terrarystykę. Zawsze fascynowało mnie to, co nieuchwytne dla oka – piękno nocnego nieba i precyzja podwodnego świata. Niestety, od pewnego czasu mój własny „mikrokosmos” zaczął się rozpadać. Moje nerki powoli przestają pracować, a ja tracę siły na to, by zajmować się tym, co kocham.
Moja codzienność: Walka z własnym ciałem
To, co zaczęło się niewinnie od złych wyników badań moczu, dziś stało się moim największym ciężarem. Choroba nerek uderzyła z pełną siłą:
Silne obrzęki: Moje stopy i kostki puchną do tego stopnia, że założenie butów staje się wyzwaniem, a każdy krok sprawia ból.
Problemy z ciśnieniem: Nadciśnienie tętnicze i pękające naczynka powodują uciążliwe krwawienia z nosa w nocy, co odbiera mi regenerujący sen.
Brak sił: Przewlekłe zmęczenie i bóle głowy sprawiają, że proste czynności stają się barierą nie do przejścia.
Pracuję jako dostawca posiłków, ale przez mój stan zdrowia prowadzenie samochodu staje się coraz bardziej niebezpieczne i trudne. Boję się dnia, w którym moje ciało powie „stop”, a ja zostanę bez środków do życia.
Zawsze starałem się być samowystarczalny, ale choroba nie wybiera. Zostałem z tym wszystkim sam. Koszty specjalistycznego leczenia, leków, częstych dojazdów do lekarzy i odpowiedniej diety, która jest niezbędna przy chorych nerkach, całkowicie przerosły mój budżet. Jeśli nie zacznę działać teraz, moje nerki mogą całkowicie odmówić posłuszeństwa, co doprowadzi do dializ lub konieczności przeszczepu.
Zebrane pieniądze pozwolą mi na:
Pokrycie kosztów leków i suplementacji wspierającej pracę nerek.
Opłacenie wizyt u specjalistów (nefrolog, kardiolog).
Bieżące wydatki związane z życiem, gdy stan zdrowia uniemożliwia mi pracę w pełnym wymiarze.
Wykonanie niezbędnych badań diagnostycznych.
Prośba do Was
Wiem, że dzisiaj każdemu jest ciężko, dlatego proszę o najmniejsze wsparcie. Każda złotówka to dla mnie krok bliżej do stabilizacji zdrowotnej i szansa na to, bym znów mógł spojrzeć w gwiazdy przez obiektyw aparatu, a nie tylko przez okno szpitala.
Jeśli nie możesz wpłacić darowizny, proszę – udostępnij tę zbiórkę. Twoje jedno kliknięcie może dotrzeć do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc.
Dziękuję za każde wsparcie i dobre słowo. To dla mnie znak, że w tej walce nie jestem jednak zupełnie sam.
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Jeśli ktoś jest w stanie pomóc udostępniając dalej będę bardzo wam wdzięczny. Jeśli ktoś może wpłacić nawet 1 złotówkę również będę bardzo ale to bardzo z całego serca wdzięczny.
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Dziekuję bardzo za wsparcie i pomoc.
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Dziękuję za kolejne wsparcie, nie mam jak podziękować ponieważ większość osób mi nie pisze. Dlatego robię to tutaj drodzy koledzy i koleżanki.
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Żeby coś napisać na stronie zrzutka.pl to trzeba tam być zarejestrowanym....Bartek0229 pisze: niedziela 25 sty 2026, 13:19 Dziękuję za kolejne wsparcie, nie mam jak podziękować ponieważ większość osób mi nie pisze. Dlatego robię to tutaj drodzy koledzy i koleżanki.
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6,34)
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
A to nie wiedziałem, myślałem, że każdy może dodać komentarz.j24 pisze: niedziela 25 sty 2026, 14:03Żeby coś napisać na stronie zrzutka.pl to trzeba tam być zarejestrowanym....Bartek0229 pisze: niedziela 25 sty 2026, 13:19 Dziękuję za kolejne wsparcie, nie mam jak podziękować ponieważ większość osób mi nie pisze. Dlatego robię to tutaj drodzy koledzy i koleżanki.![]()
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Bardzo was proszę o wsparcie kochani. Liczy się każda pomoc, wystarczy złotówka.
Będę wam bardzo wdzięczny za wsparcie.
Będę wam bardzo wdzięczny za wsparcie.
-
Bartek0229
- początkujący

- Posty: 95
- Rejestracja: sobota 17 sty 2026, 14:45
- Lokalizacja: Katowice
Temat zamknięty
Zamknięty temat. Dziękuję wsYstkim
