Ludwik Jerzy KernTo nie są bajki, ani ploty,
Nastał Wiek Złoty.
Dla hołoty.
W potopie afer,
W lawinie grand,
Tam, gdzie króluje chciwość i kant,
Trafia hołota
Na żyły złota,
Na polski Golden Land.
Hołota nigdy nie próżnuje,
Tutaj ukradnie,
Tam popsuje,
Jak jest okazja – zdefrauduje,
W świat sobie czasem powędruje,
Bo dla hołoty nie ma zapór,
Budapeszt, Bangkok czy Singapur;
W Stambule,
Kiedy da tam nurka,
To wyroluje nawet Turka.
Tyle jest w naszym życiu szczelin,
Miejsc wymarzonych dla hrabiów melin,
Dla książąt szwindli,
Dla asów hucpy,
Że tylko głową o mur wciąż tłuc by.
L.J. Kern
Moderator: Moderatorzy
