Hodowla lasu - quo vadis?
Moderator: Moderatorzy
Hodowla lasu - quo vadis?
Zachęcam do lektury. Co do ogółu się zgadzam, w kilku miejscach trochę dyskusyjne.
https://tiny.pl/0jx0f5h9
https://tiny.pl/0jx0f5h9
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
A to my jeszcze w ogóle mamy się hodowlą zajmować? Przecie jeśli odstępujemy od cięcia to i hodować nie będzie gdzie...

"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Moja przeglądarka odmawia pobrania pliku bo oznaczyła miejsce poboru jak niebezpieczne,,,
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Bezpieczna. To nadgorliwość przeglądarki 
Tak sobie czytam i chyba nie do końca rozumiem o co chodzi. No bo tak. Z jednej strony mamy informację, że jedną z głównych zasad jest niedopuszczenie do nadmiernego wzrostu zasobności drzewostanów, a z drugiej mamy rządowe naciski w celu zmniejszenia pozyskania. Z jednej strony nacisk kładzie się na zwiększenie różnorodności gatunkowo-strukturalnej, z drugiej silny opór środowisk spod znaku "eko", które dążą do zakazu cięć już w drugich klasach wieku. Doprawdy nie wiem co o tym myśleć. Czyżby wszelkiej maści środowiska ekologiczne, że o działaniach ministerialnych nie wspomnę, działały przeciw przyrodzie
Tak sobie czytam i chyba nie do końca rozumiem o co chodzi. No bo tak. Z jednej strony mamy informację, że jedną z głównych zasad jest niedopuszczenie do nadmiernego wzrostu zasobności drzewostanów, a z drugiej mamy rządowe naciski w celu zmniejszenia pozyskania. Z jednej strony nacisk kładzie się na zwiększenie różnorodności gatunkowo-strukturalnej, z drugiej silny opór środowisk spod znaku "eko", które dążą do zakazu cięć już w drugich klasach wieku. Doprawdy nie wiem co o tym myśleć. Czyżby wszelkiej maści środowiska ekologiczne, że o działaniach ministerialnych nie wspomnę, działały przeciw przyrodzie
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Wszelkiej maści środowiska ekologiczne wiedzę o lesie mają ze zdjęć i filmów
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
I weekendowych wycieczek
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
http://ptl.pl/dokumenty/zjazdy_krajowe/ ... limatu.pdfPiotrek pisze: niedziela 06 paź 2024, 11:16 Moja przeglądarka odmawia pobrania pliku bo oznaczyła miejsce poboru jak niebezpieczne,,,
albo wpisz z palca - w linku cały tytuł.
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Capricorn pisze: niedziela 06 paź 2024, 11:46 Bezpieczna. To nadgorliwość przeglądarki
Tak sobie czytam i chyba nie do końca rozumiem o co chodzi. No bo tak. Z jednej strony mamy informację, że jedną z głównych zasad jest niedopuszczenie do nadmiernego wzrostu zasobności drzewostanów, a z drugiej mamy rządowe naciski w celu zmniejszenia pozyskania. Z jednej strony nacisk kładzie się na zwiększenie różnorodności gatunkowo-strukturalnej, z drugiej silny opór środowisk spod znaku "eko", które dążą do zakazu cięć już w drugich klasach wieku. Doprawdy nie wiem co o tym myśleć. Czyżby wszelkiej maści środowiska ekologiczne, że o działaniach ministerialnych nie wspomnę, działały przeciw przyrodzie![]()
UE oczekuje: Państwa członkowskie wprowadzają środki odbudowy konieczne do przywrócenia do dobrego stanu obszarów typów siedlisk wymienionych w załączniku I, których stan nie jest dobry. Środki takie są wprowadzane:
a) do 2030 r. – na co najmniej 30 % całkowitej powierzchni wszystkich typów siedlisk wymienionych w załączniku I, których stan nie jest dobry, jak określono ilościowo w krajowym planie odbudowy zasobów przyrodniczych,
b) do 2040 r. – na co najmniej 60 %, a do 2050 r. – na co najmniej 90 % powierzchni każdej grupy typów siedlisk
wymienionych w załączniku I, których stan nie jest dobry, jak określono ilościowo w krajowym planie odbudowy
zasobów przyrodniczych
- czyli trzeba będzie ciąć i to nie mało.
"Każde państwo członkowskie przedkłada Komisji projekt krajowego planu odbudowy zasobów przyrodniczych do dnia 1 września 2026 r." oraz to co powyżej
Dla mnie postulat autorów dotyczący "rozpraszania ryzyka hodowlanego" jest co najmniej kontrowersyjny lub zupełnie niezrozumiały.
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6,34)
-
Numernabis
- początkujący

- Posty: 1
- Rejestracja: poniedziałek 01 gru 2025, 17:13
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Ja z nauką o lesie i prawem mam mało wspólnego ale czytałem wiele dyskusji naukowych i książek naukowych typu "Earthworm Ecology" czy "Klimat Polski. Nowe spojrzenie". Przede wszystkim wszystko zaczyna się od gleby, a nawet od skał pod warstwą ziemi patrząc w górę terenu - czyli od źródeł mikro i makroelementów, które wraz z deszczem, erozją skał, tarciem itp. są transportowane wraz z wodą do gleby na niższych terenach. Ciekawym przykładem są piaskowce w pobliżu Barda, które szybko erodują i w okolicy potoku "Węglówka" rosną szeregi drzew 50m+. Również warte uwagi są skały o nazwie "Dolomity", kilkukilometrowe potoki górskie w Tatrach polskich spływające po tych skałach są dużo bogatsze w składniki mineralne niż sławetna Białka tatrzańska czy każdy inny potok w Tatrach. Słowem, las jest tym co pobierają korzenie, liście i co traci na rzecz zwierząt. Natomiast silniejszy drzewostan dzięki dostępowi do bogatych w minerały gleb będzie trwalszy, również zwierzęta roślinożerne bytując na terenie urodzajnych gleb będą miały bogatszą dietę i mniejsze zapotrzebowanie na żerowanie ekspansywne.
Kolejnym punktem, który mi jako osobie nie doświadczonej akademickim życiem leśniczych, wydaje się bardzo ważny w danym temacie jest łączenie dużych kompleksów leśnych zielonymi "korytarzami". Wyspowy charakter wielu PN, PK czy po prostu dużych borów sprawia, że pula genetyczna danego lasu jest odizolowana od innych kompleksów leśnych przez drogi, miasta, pola uprawne, wyjałowione gleby pozbawione opieki... Dodatkowo zwierzyna odczuwająca presję głodową na terenie danego lasu z powodu, na przykład, sezonowej suszy czy ekspansji gatunków inwazyjnych będzie szukała innych siedlisk często ginąc na drogach, w miastach itp. Zdrowy ekosystem to nie tylko liściasta puszcza, każde zwierzę ma swoją rolę w lesie dzięki której cały ekosystem funkcjonuje lepiej. Gatunki rodzime są wyspecjalizowane w koegzystowaniu ze sobą nawzajem i każda nagła zmiana wpłynie niekorzystnie na funkcjonowanie ekosystemu w krótkiej perspektywie. Z tego powodu uważam, że lasy powinny być połączone ze sobą korytarzami zieleni, które umożliwiłyby swobodną ekspansję zdrowych genów leśnych w obu kierunkach. Nie muszą to być od razu jakieś zielone tunele bez dróg, bez miast, bez ludzi ale - metodą małych kroczków - mogą to być większe kropki zieleni łączące duże lasy pośrednio.
Czytałem tylko artykuł na wp, ale sądzę że moje spojrzenie na ten temat jest innowacyjne bo nie miałem żadnej styczności z szanownymi erudytami.
Pozdrawiam
Kolejnym punktem, który mi jako osobie nie doświadczonej akademickim życiem leśniczych, wydaje się bardzo ważny w danym temacie jest łączenie dużych kompleksów leśnych zielonymi "korytarzami". Wyspowy charakter wielu PN, PK czy po prostu dużych borów sprawia, że pula genetyczna danego lasu jest odizolowana od innych kompleksów leśnych przez drogi, miasta, pola uprawne, wyjałowione gleby pozbawione opieki... Dodatkowo zwierzyna odczuwająca presję głodową na terenie danego lasu z powodu, na przykład, sezonowej suszy czy ekspansji gatunków inwazyjnych będzie szukała innych siedlisk często ginąc na drogach, w miastach itp. Zdrowy ekosystem to nie tylko liściasta puszcza, każde zwierzę ma swoją rolę w lesie dzięki której cały ekosystem funkcjonuje lepiej. Gatunki rodzime są wyspecjalizowane w koegzystowaniu ze sobą nawzajem i każda nagła zmiana wpłynie niekorzystnie na funkcjonowanie ekosystemu w krótkiej perspektywie. Z tego powodu uważam, że lasy powinny być połączone ze sobą korytarzami zieleni, które umożliwiłyby swobodną ekspansję zdrowych genów leśnych w obu kierunkach. Nie muszą to być od razu jakieś zielone tunele bez dróg, bez miast, bez ludzi ale - metodą małych kroczków - mogą to być większe kropki zieleni łączące duże lasy pośrednio.
Czytałem tylko artykuł na wp, ale sądzę że moje spojrzenie na ten temat jest innowacyjne bo nie miałem żadnej styczności z szanownymi erudytami.
Pozdrawiam
-
bynajmniej
- zastępca nadleśniczego

- Posty: 3084
- Rejestracja: wtorek 03 sie 2021, 19:40
Re: Hodowla lasu - quo vadis?
Elementary, my dear Numernabis.Numernabis pisze: wtorek 02 gru 2025, 10:04 …..
Czytałem tylko artykuł na wp, ale sądzę że moje spojrzenie na ten temat jest innowacyjne bo nie miałem żadnej styczności z szanownymi erudytami.
Pozdrawiam

