Przegląd prasy internetowej, redakcja NOIZZ popełniła taki artykuł. Poniżej zamieszczam cytat z wprowadzenia i link do całości.
https://noizz.pl/ksiazki/lasy-panstwowe ... ar/g2t5kb0"Za komuny czy w latach dziewięćdziesiątych kancelaria leśnictwa była jak bar, powszechnie piło się w pracy, ludzie wchodzili i wychodzili. Leśniczy mógł iść z flaszką do lasu, zasnąć pod drzewem i przespać cały dzień. A jak ktoś przyszedł do leśniczówki i pytał, gdzie jest leśniczy, to się mówiło, że w lesie, a gdzie ma być. Powszechne przyzwolenie na alkohol w pracy dawno się skończyło, ale problem z alkoholem w leśnictwie nie minął" — opowiada leśnik z południa Polski.



