Działalność polityczna (w tym funkcjonowanie partii politycznych, oraz walki pomiędzy partiami) jest oczywiście finansowana z budżetu państwa - czyli z podatków obywateli.
Sprawia Ci jakąś różnicę czy te podatki idą na zamknięcie jakiegoś polityka na więzienny wikt - czy idą na jego wikt w sejmowej restauracji? Tak czy tak - płacisz...




