las na działce rolnej
Moderator: Moderatorzy
las na działce rolnej
przeczytałam poprzedni post na ten temat, jednak chciałabym się upewnić. Więc opisuję
w 2006 r. na działce rolnej ok. 2,7 ha został posadzony las sosnowy. Zalesienie nie zostało zgłoszone. Do tej pory działka w ewidencji jest opisana jako RVI, chciałabym przywrócić grunt do użytkowania rolniczego. Las nigdy nie był pielęgnowany, w zasadzie nie można do niego wejść wszystko jest poprzerastane. W sumie brak na działce bądź jest bardzo niewiele drzew które miałyby obwód pnia powyżej 50 cm. Zgodnie z art. 83f - [Wyjątki od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów] - ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1478 z późn. zm.) punkt 3 i 3b w sytuacji przywracania gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego poprzez usunięcie drzewostanu rosnącego na terenie nieruchomości nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia. Wiem, że jest okres ochronny od lutego do 15 października. Ale nie chcę czekać do kolejnego roku, wiem że gmina będzie robiła aktualizację planów zagospodarowania przestrzennego i boję się, że sklasyfikują mi ten grunt jako las. Jednak usunięcie drzew i krzewów nie powoduje naruszenia zakazów wobec gatunków chronionych.
Czy mam cokolwiek robić w kontekscie powiadamiania gminy etc.? Nie chciałabym , żeby ktoś przyszedł na działkę i się czepiał, że robię wycinkę etc. Czy wystarczy wtedy powołać się na zaopisy ustawy?
w 2006 r. na działce rolnej ok. 2,7 ha został posadzony las sosnowy. Zalesienie nie zostało zgłoszone. Do tej pory działka w ewidencji jest opisana jako RVI, chciałabym przywrócić grunt do użytkowania rolniczego. Las nigdy nie był pielęgnowany, w zasadzie nie można do niego wejść wszystko jest poprzerastane. W sumie brak na działce bądź jest bardzo niewiele drzew które miałyby obwód pnia powyżej 50 cm. Zgodnie z art. 83f - [Wyjątki od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów] - ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1478 z późn. zm.) punkt 3 i 3b w sytuacji przywracania gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego poprzez usunięcie drzewostanu rosnącego na terenie nieruchomości nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia. Wiem, że jest okres ochronny od lutego do 15 października. Ale nie chcę czekać do kolejnego roku, wiem że gmina będzie robiła aktualizację planów zagospodarowania przestrzennego i boję się, że sklasyfikują mi ten grunt jako las. Jednak usunięcie drzew i krzewów nie powoduje naruszenia zakazów wobec gatunków chronionych.
Czy mam cokolwiek robić w kontekscie powiadamiania gminy etc.? Nie chciałabym , żeby ktoś przyszedł na działkę i się czepiał, że robię wycinkę etc. Czy wystarczy wtedy powołać się na zaopisy ustawy?
Re: las na działce rolnej
Trzeba tylko gdzieś w starej szafie "znaleźć" odręcznie napisany prosty jednostronicowy biznesplan ze szkicem terenowym, zgodnie z którym w roku 2006 na ok. 2,7 ha posadzono sosnę w ramach zakładanej plantacji drzew energetycznych (biomasa przeznaczona na brykiety do spalania w kotłowni). W tym biznesplanie musi być napisane, że grunt jest zbyt suchy na uprawę wierzby energetycznej i dlatego posadzona będzie sosna. Jest to zwyczajna produkcja roślin na cele energetyczne, a nie żaden las, bo przy takim zagęszczeniu nie ma tam runa leśnego, czyli nie spełnia to ustawowych warunków na las.
Teraz sosna na plantacji osiągnęła wiek, w którym opłacalne jest wycięcie i wykorzystanie drewna na cele energetyczne. Tyle że się przez te 20 lat zmieniła technologia i lepsze niż brykiety jest przerobienie drzew na zrębki energetyczne lub na pellet. Uzyskana biomasa to roślinny produkt rolny - tak samo, jak owies odmiany Rodos, który wielu rolników sprzedaje jako materiał energetyczny (lub spala we własnych kotłowniach).
I oczywiście przywraca się grunt po plantacji do standardowej produkcji roślinnej, czyli niepotrzebna niczyja zgoda...
Z biznesplanem wpadłbym jednak do gminy zapytać nieoficjalnie czy możesz "żniwa" zrobić w marcu...
Teraz sosna na plantacji osiągnęła wiek, w którym opłacalne jest wycięcie i wykorzystanie drewna na cele energetyczne. Tyle że się przez te 20 lat zmieniła technologia i lepsze niż brykiety jest przerobienie drzew na zrębki energetyczne lub na pellet. Uzyskana biomasa to roślinny produkt rolny - tak samo, jak owies odmiany Rodos, który wielu rolników sprzedaje jako materiał energetyczny (lub spala we własnych kotłowniach).
I oczywiście przywraca się grunt po plantacji do standardowej produkcji roślinnej, czyli niepotrzebna niczyja zgoda...
Z biznesplanem wpadłbym jednak do gminy zapytać nieoficjalnie czy możesz "żniwa" zrobić w marcu...
Re: las na działce rolnej
na oprocz pomysłu Pana wyżej, ktoś ma pomysł jak to rozwiązać?
Re: las na działce rolnej
Generalnie jeśli nie było z tego tytułu pobieranych dopłat, nie było umowy z przyrzeczeniem o docelowym przekształceniu gruntu w Ls, to zgodnie z obowiązującymi przepisami można to wyciąć i przywrócić do użytkowania rolniczego. Terminy niby nie obowiazuja, ale jeśli jest to gdzieś w obszarze Natura 2000, w Parku Krajobrazowym czy innym przyrodniczo wyróżnionym, to lepiej poczekać do jesieni. Jeszcze do uściślenia jest kwestia, czy dla tego terenu w chwili obecnej obowiązuje MPZP, czy też nie, a jeśli tak, to z jakim kierunkiem zagospodarowania.
Re: las na działce rolnej
Dziękuję. Zamierzam na jesieni wyciąć wszystko. Czy mam wystąpić o zezwolenie? Nie było dopłat, przyrzeczeń, etc. Dla części działki jest MPZ i jest tam wpisane zabudowa jednorodzinna. Gmina właśnie podjęła uchwałę o wszczęciu opracowania czy też aktualizacji MPZ, za tydzień będzie można składać wnioski. Zamierzam złożyć wniosek o rozszerzenie na większość działki zabudowe jednorodzinną. Jednak rośnie ram regularny prawie 20 letni las. Czy w tym planowanym planie gmina może przekwalifikować moją działkę z rolnej na leśną?
Re: las na działce rolnej
Jeśli sama Piszesz, że to jest las, to Pamiętaj że do wycięcia lasu Potrzebujesz zgody nadzorującego gospodarkę leśną starostwa (lub nadleśnictwa, któremu starostwo nadzór przekazało). To będzie bardzo trudne, jeśli ten las nie ma Uproszczonego Planu Urządzania...
Usiłowałem Ci pomóc wykazać w gminie uprzedzająco (przed nowelizacją miejscowego planu zagospodarowania), że to nie jest las, tylko okresowa plantacja roślin drzewiastych, co pozwoli gminie wpisać w nowelizowanym planie, że to grunt rolny, a Tobie pozwoli dokonać wycinki drzew, aby dalej wykorzystywać grunt do produkcji rolnej... zaś w przyszłości zabudować, zgodnie z Planem Zagospodarowania...
Ale jeśli sama z własnej woli Piszesz że to las - nie wróżę Ci powodzenia.
Jak się chce osiągnąć swój cel prawny, to trzeba uważać na słowa...
Re: las na działce rolnej
fakty są następujące ( i tego bym się trzymał jak pies nogawki listonosza)
1) nie ma u żadnego lasu ( grunt w ewidencji to R, działka nie jest objęta uproszczonym planem urządzenia lasu, w mpzp nie jest przewidziana do produkcji leśnej)
2) masz prawo przywrócić grunt do użytkowania rolnego i kropka ,nie obowiązują wtedy obwody drzew
3) prawo nie zabrania wycinania drzew w okresie lęgowym a jeśli ktoś uważa że zabrania to uprzejmie poproszę o podanie przepisu, ograniczenia dotyczące gatunków chronionych obowiązują cały rok , wystarczy że nie ma gatunków chronionych i heya ( na marginesie PGL LP wykonuje zabiegi gospodarcze związane z wycinką drzew również od marca do lipca, i co? i nic
a ja osobiście w tej sytuacji:
1) nie czekałbym do jesieni,
2) nie zgłaszałbym niczego do żadnego urzędu ani episkopatu
3) ruszyłbym przywracać tę rolę uzbrojony w zapis ustawy o ochronie przyrody ( zrobiono tak już na tysiącach hektarów )
4) nie brałbym do głowy wszystkich głupot wypisywanych na tym forum

1) nie ma u żadnego lasu ( grunt w ewidencji to R, działka nie jest objęta uproszczonym planem urządzenia lasu, w mpzp nie jest przewidziana do produkcji leśnej)
2) masz prawo przywrócić grunt do użytkowania rolnego i kropka ,nie obowiązują wtedy obwody drzew
3) prawo nie zabrania wycinania drzew w okresie lęgowym a jeśli ktoś uważa że zabrania to uprzejmie poproszę o podanie przepisu, ograniczenia dotyczące gatunków chronionych obowiązują cały rok , wystarczy że nie ma gatunków chronionych i heya ( na marginesie PGL LP wykonuje zabiegi gospodarcze związane z wycinką drzew również od marca do lipca, i co? i nic
a ja osobiście w tej sytuacji:
1) nie czekałbym do jesieni,
2) nie zgłaszałbym niczego do żadnego urzędu ani episkopatu
3) ruszyłbym przywracać tę rolę uzbrojony w zapis ustawy o ochronie przyrody ( zrobiono tak już na tysiącach hektarów )
4) nie brałbym do głowy wszystkich głupot wypisywanych na tym forum
"Naturalnym dziedzictwem każdego, kto zdolny jest do życia duchowego, jak dziewicza
puszcza, gdzie wyje wilk i skrzeczy plugawy ptak nocy."
puszcza, gdzie wyje wilk i skrzeczy plugawy ptak nocy."
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 6151
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: las na działce rolnej
Dobrze radzisz. Jeszcze tylko zadeklaruj, że w razie kłopotów poniesiesz konsekwencje wynikłe z Twoich rad.
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Re: las na działce rolnej
W tym przypadku brak kłopotów gwarantuje konstytucja i stosowny przepis ustawy o ochronie (tumanleśny pisze: czwartek 13 mar 2025, 21:04 Dobrze radzisz. Jeszcze tylko zadeklaruj, że w razie kłopotów poniesiesz konsekwencje wynikłe z Twoich rad.
"Naturalnym dziedzictwem każdego, kto zdolny jest do życia duchowego, jak dziewicza
puszcza, gdzie wyje wilk i skrzeczy plugawy ptak nocy."
puszcza, gdzie wyje wilk i skrzeczy plugawy ptak nocy."
-
tumanleśny
- dyrektor regionalny

- Posty: 6151
- Rejestracja: środa 19 lip 2023, 08:54
Re: las na działce rolnej
Ja tam mądry nie jestem....
Ale...
Teoretycznie to zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych ktoś powinien wystawić nakaz przywrócenia gruntu do właściwego stanu....
Słyszał ktoś o czymś takim?
Ale...
Teoretycznie to zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych ktoś powinien wystawić nakaz przywrócenia gruntu do właściwego stanu....
Słyszał ktoś o czymś takim?
Ja jestem ten najpodlejszy, najobrzydliwszy, najpaskudniejszy i wiele innych naj PROWOKATOR i TROLLforumowy.
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Jeżeli czytasz co napisałem, robisz to na własne ryzyko.
Jeżeli poważnie traktujesz to co przeczytałeś - Twoja sprawa. Sam jesteś sobie winien.
Tak, że: To, tamto, ten, tego, ten....
Re: las na działce rolnej
Jako argument zacytuję kluczowy zapis z ustawy o lasach, definiujący czym jest las:
Chyba właściciel najlepiej wie, czy jego grunt jest przeznaczony do produkcji leśnej, czy też nie jest. Ale jeśli właściciel uważa, że to grunt przeznaczony do produkcji rolnej, to pod żadnym pozorem nie powinien nigdy mówić, że tam jestArt. 3. Lasem w rozumieniu ustawy jest grunt: /ciach/ przeznaczony do produkcji leśnej
... zwłaszcza, gdy właściciel obawia się, że gmina nowelizując Plan Miejscowy, może ten grunt przeznaczyć na las...regularny prawie 20 letni las.
Re: las na działce rolnej
Witam po dłuższej przerwie.
Kolega Wiesław ma rację, ale można z tym polemizować. Dla urzędnika podstawą do kwalifikacji, czy coś jest lasem lub nie, są zapisy z Ewidencji Gruntów i Budynków.
Natomiast ja do tego urzędnika bym się udał i porozmawiał - nakreślił temat (że chcę wyciąć dużą ilość 20-letnich drzewek), uprzedzając telefony donosicieli o nielegalnej wycince drzew. Nie wiem, jaką masz sytuację w okolicy. Bo o ile nikt Ci nie da zezwolenia (w sensie decyzji nie wystawi), bo nie musi, to ustawa o ochronie przyrody mówi o obowiązku ZGŁOSZENIA zamiaru usunięcia drzew przez osoby fizyczne, jeśli ich wymiar jest większy niż 50 cm obwodu mierzonego na 5 cm od ziemi (w przypadku sosny).
Co ma być w tym zgłoszeniu określa ustawa i jest tam jeden punkt dotyczący powodu usunięcia. I tu wpisujesz, że chcesz przywrócić grunt do użytkowania rolnego, co dla urzędnika jest podstawą do nienaliczania Ci opłat i traktowania Cię jako przedsiębiorcy. Bo jeśli się powołujesz na art. 83f ust. 1 pkt 3b, to musisz czytać dalej i patrzeć na ust. 4, dotyczącym obowiązku zgłoszenia zamiaru usunięcia drzew.
Pozdrawiam
Kolega Wiesław ma rację, ale można z tym polemizować. Dla urzędnika podstawą do kwalifikacji, czy coś jest lasem lub nie, są zapisy z Ewidencji Gruntów i Budynków.
Natomiast ja do tego urzędnika bym się udał i porozmawiał - nakreślił temat (że chcę wyciąć dużą ilość 20-letnich drzewek), uprzedzając telefony donosicieli o nielegalnej wycince drzew. Nie wiem, jaką masz sytuację w okolicy. Bo o ile nikt Ci nie da zezwolenia (w sensie decyzji nie wystawi), bo nie musi, to ustawa o ochronie przyrody mówi o obowiązku ZGŁOSZENIA zamiaru usunięcia drzew przez osoby fizyczne, jeśli ich wymiar jest większy niż 50 cm obwodu mierzonego na 5 cm od ziemi (w przypadku sosny).
Co ma być w tym zgłoszeniu określa ustawa i jest tam jeden punkt dotyczący powodu usunięcia. I tu wpisujesz, że chcesz przywrócić grunt do użytkowania rolnego, co dla urzędnika jest podstawą do nienaliczania Ci opłat i traktowania Cię jako przedsiębiorcy. Bo jeśli się powołujesz na art. 83f ust. 1 pkt 3b, to musisz czytać dalej i patrzeć na ust. 4, dotyczącym obowiązku zgłoszenia zamiaru usunięcia drzew.
Pozdrawiam
Darz Bór !
Re: las na działce rolnej
ust. 4 dotyczy wyłącznie obowiązku zgłaszania drzew wymienionych w art. 83a ust. 1 - zaś art. 83f 1. jest listą wyjątków od art 83a ust. 1 (wyjątki polegają na tym, że nie trzeba zezwoleń).mirek107 pisze: piątek 21 mar 2025, 09:39 jeśli się powołujesz na art. 83f ust. 1 pkt 3b, to musisz czytać dalej i patrzeć na ust. 4, dotyczącym obowiązku zgłoszenia zamiaru usunięcia drzew.
Pozdrawiam
Nie wprowadzaj w błąd!
Re: las na działce rolnej
Ale jaki błąd?? To że nie otrzymasz zezwolenia, nie oznacza że nie musisz zgłosić... trochę analogicznie jak w prawie budowlanym.. masz pozwolenia na budowę i zgłoszenia budowlane, no i od jednego i drugiego masz odstępstwa (wyjątki, wyłączenia). Należy rozróżnić zezwolenia i zgłoszenia.Wiesław pisze: piątek 21 mar 2025, 18:55 ust. 4 dotyczy wyłącznie obowiązku zgłaszania drzew wymienionych w art. 83a ust. 1 - zaś art. 83f 1. jest listą wyjątków od art 83a ust. 1 (wyjątki polegają na tym, że nie trzeba zezwoleń).
Nie wprowadzaj w błąd!
Zezwolenie - wniosek, oględziny i zezwolenie (decyzja organu)
Zgłoszenie - zgłoszenie, oględziny i koniec.
Należy zgłosić zamiar wycinki, jeśli drzewa planowane do usunięcia rosną na nieruchomości, której jesteś właścicielem oraz:magda0 pisze: piątek 07 mar 2025, 20:45 Czy mam cokolwiek robić w kontekscie powiadamiania gminy etc.? Nie chciałabym , żeby ktoś przyszedł na działkę i się czepiał, że robię wycinkę etc. Czy wystarczy wtedy powołać się na zaopisy ustawy?
1) jesteś osobą fizyczną,
2) nie prowadzisz działalności gospodarczej,
3) prowadzisz działalność gospodarczą, ale wycinka nie ma z nią związku – wynika na przykład ze zmiany aranżacji przydomowego ogródka.
Generalnie zgłosił bym wójtowi te kilkanaście-kilkaset najgrubszych sosen i po sprawie.
Pozdrawiam
Darz Bór !
Re: las na działce rolnej
Gdyby tak było, jak interpretujesz - każde nadleśnictwo musiałoby zgłaszać do gminy wszystkie swoje wycinki drzew w lasach, w/g Art. 83f. 1. (pkt 4), bo są to drzewa w lasach w rozumieniu ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach.mirek107 pisze: wtorek 25 mar 2025, 08:27 To że nie otrzymasz zezwolenia, nie oznacza że nie musisz zgłosić...
Podobnie gminy zostałyby zasypane zgłoszeniami z parków narodowych, ogrodów botanicznych, ogrodów zoologicznych, wnioskami z jednostek PKP, itd...
I wszystkie te instytucje musiałyby czekać 21 dni, aż gmina raczy przyjechać (bądź nie) na wizję i dokumentację drzew, o czym napisane jest w ustępie 6 tego artykułu ustawy, który zalecałeś czytać do końca... , oraz dodatkowo czekać 14 dni na ewentualny sprzeciw gminy...
A przecież tak się nie dzieje w praktyce!
Sprawa dopiero by się zaczęła. Formalnie, w ciągu 21 dni gmina przysłałaby na wizję jakąś panienkę z telefonem komórkowym (do robienia zdjęć) i miarką krawiecką (do mierzenia obwodów)... zestresowana ogromem zadania panienka mierzyłaby i fotografowała... Wyszłaby jej inna ilość drzew o obwodzie ponad 50 cm niż było w zgłoszeniu i zrobiłby się problem... skutkujący protestem gminy w ciągu 14 dni przeciwko całej wycincemirek107 pisze: wtorek 25 mar 2025, 08:27 zgłosił bym wójtowi te kilkanaście-kilkaset najgrubszych sosen i po sprawie.
Współczuję już teraz tej panience, bo na pow. 2,6 ha miałaby do zmierzenia i sfotografowania blisko 10 tys. drzew...
A co by ta panienka zrobiła w nadleśnictwie? Chyba by rzuciła pracę z rozpaczy...
Takich zgłoszeń gminy wcale nie oczekują i ich składanie to bzdura.
Nie rozwijajmy biurokracji nadgorliwym literalnym interpretowaniem nieprecyzyjnych przepisów prawa...
Re: las na działce rolnej
Kolego Wiesławie, nie chcę się kłócić, ale czytając to co napisałeś, odnoszę wrażenie, że nie znasz ustawy o ochronie przyrody. Ja też jej całej nie znam, ale Rozdział 4 "Ochrona terenów zieleni i zadrzewień" akurat znam dosyć dobrze.
Żebyśmy się rozumieli: zgłaszają osoby fizyczne; wnioskują o zezwolenie wszyscy pozostali.
Nadleśnictwo nie musi wnioskować o usunięcie, gdyż przepisów ustawy nie stosuje się przy usuwaniu drzew i krzewów rosnących w lasach w rozumieniu ustawy o lasach. Chyba że chcą usunąć drzewa lub krzewy na gruncie innym niż Ls, to wtedy muszą wnioskować o uzyskanie zezwolenia na usuniecie do urzędu gminy. To samo dotyczy wymienione przez Ciebie parki narodowe, ogrody botaniczne, ogrody zoologiczne.
PKP ma swoją ustawę i na podstawie art. 56 ust. 1 ustawy o transporcie kolejowym składa wniosek o uzyskanie zezwolenia do starosty.
No właśnie się tak dzieje w praktyce, że gminy są zasypywane zgłoszeniami. Nikt tu nie mówi o nadinterpretacji przepisów, piszę z praktyki, Sam niejednokrotnie pomagałem wypełniać zgłoszenie i miałem taki przypadek, gdzie leśnik na swoim gruncie rolnym posadził zgodnie ze sztuką leśną las, ale gruntu nie przeklasyfikował. Dla niego też niezrozumiałym było, ze musi zgłosić usunięcie kilkaset drzew, których obwód na wys. 5 cm od ziemi przekraczał 50 cm wójtowi miejscowej gminy. No i napisaliśmy: 300 szt. sosen o obwodach 40-45 cm, 200 szt. sosen o obwodach 46-50 cm, 100 szt. o obwodach pni 51-55 i 50 szt. sosen o obwodach pni 56-65 cm. Powodem usunięcia było usuwanie drzew obumarłych i przywrócenie gruntu do użytkowania rolniczego. A chciał zrobić tylko czyszczenie. Absurd napiszesz, ale takich mamy w prawie więcej.
Urzędnik przyjął zgłoszenie, przyjechał na działkę, popatrzył, nikt nic nie mierzył, spisał protokół i koniec. Sprzeciwu nie mógł wnieść, bo wszystko zgodnie z literą prawa. Ale znajomy był najpierw u tego urzędnika i nakreślił sprawę. Jakby ten urzędnik chciał, to niech sobie mierzy i fotografuje, i szuka tych drzew po całym lesie. Chodziło tylko o dokonanie ustawowego obowiązku, aby tenże urzędnik za chwilę nie dostał donosu o nielegalnej wycince i nie musiał uruchamiać procedury naliczania kar za brak dokonania zgłoszenia. Wszystko w temacie. Masz pytania - z chęcią odpowiem.
Pozdrawiam
PS. Gmina też tylko w określonych sytuacjach może wnieść sprzeciw. Nie może "nawidzimisię" zakazać, bo na podstawie prawa nie ma takiej możliwości.
Żebyśmy się rozumieli: zgłaszają osoby fizyczne; wnioskują o zezwolenie wszyscy pozostali.
Nadleśnictwo nie musi wnioskować o usunięcie, gdyż przepisów ustawy nie stosuje się przy usuwaniu drzew i krzewów rosnących w lasach w rozumieniu ustawy o lasach. Chyba że chcą usunąć drzewa lub krzewy na gruncie innym niż Ls, to wtedy muszą wnioskować o uzyskanie zezwolenia na usuniecie do urzędu gminy. To samo dotyczy wymienione przez Ciebie parki narodowe, ogrody botaniczne, ogrody zoologiczne.
PKP ma swoją ustawę i na podstawie art. 56 ust. 1 ustawy o transporcie kolejowym składa wniosek o uzyskanie zezwolenia do starosty.
No właśnie się tak dzieje w praktyce, że gminy są zasypywane zgłoszeniami. Nikt tu nie mówi o nadinterpretacji przepisów, piszę z praktyki, Sam niejednokrotnie pomagałem wypełniać zgłoszenie i miałem taki przypadek, gdzie leśnik na swoim gruncie rolnym posadził zgodnie ze sztuką leśną las, ale gruntu nie przeklasyfikował. Dla niego też niezrozumiałym było, ze musi zgłosić usunięcie kilkaset drzew, których obwód na wys. 5 cm od ziemi przekraczał 50 cm wójtowi miejscowej gminy. No i napisaliśmy: 300 szt. sosen o obwodach 40-45 cm, 200 szt. sosen o obwodach 46-50 cm, 100 szt. o obwodach pni 51-55 i 50 szt. sosen o obwodach pni 56-65 cm. Powodem usunięcia było usuwanie drzew obumarłych i przywrócenie gruntu do użytkowania rolniczego. A chciał zrobić tylko czyszczenie. Absurd napiszesz, ale takich mamy w prawie więcej.
Urzędnik przyjął zgłoszenie, przyjechał na działkę, popatrzył, nikt nic nie mierzył, spisał protokół i koniec. Sprzeciwu nie mógł wnieść, bo wszystko zgodnie z literą prawa. Ale znajomy był najpierw u tego urzędnika i nakreślił sprawę. Jakby ten urzędnik chciał, to niech sobie mierzy i fotografuje, i szuka tych drzew po całym lesie. Chodziło tylko o dokonanie ustawowego obowiązku, aby tenże urzędnik za chwilę nie dostał donosu o nielegalnej wycince i nie musiał uruchamiać procedury naliczania kar za brak dokonania zgłoszenia. Wszystko w temacie. Masz pytania - z chęcią odpowiem.
Pozdrawiam
PS. Gmina też tylko w określonych sytuacjach może wnieść sprzeciw. Nie może "nawidzimisię" zakazać, bo na podstawie prawa nie ma takiej możliwości.
Darz Bór !
Re: las na działce rolnej
Nie dotyczy ustawy?mirek107 pisze: czwartek 27 mar 2025, 11:03 Nadleśnictwo nie musi wnioskować o usunięcie, gdyż przepisów ustawy nie stosuje się przy usuwaniu drzew i krzewów rosnących w lasach w rozumieniu ustawy o lasach.
Z Art. 83f. 1. wynika jedynie, że
Przepisów art. 83 ust. 1 nie stosuje się do
więc mamy zwolnienie z jednego artykułu, nie ma zwolnienia z ustawy... I nie ma tu zapisu, że chodzi tylko o lasy niepaństwowe, czyli chodzi o wszystkie lasy.4) drzew lub krzewów na plantacjach lub w lasach w rozumieniu ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach
A art. 83 ust. 1 brzmi:
Art. 83f. 1. to lista wyjątków i dotyczy ta lista wszystkich- osób fizycznych, osób prawnych i podmiotów nie posiadających osobowości prawnej.Usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek
Oznacza to, że zarówno nadleśnictwo, jak też osoba fizyczna nie potrzebują zezwolenia... Oznacza też, że nie może być zezwolenia bez wniosku.
Ale nie oznacza to, że nadleśnictwo jest zwolnione ze składania wniosku, a osoba fizyczna ma wniosek składać...
Wskaż, na jakiej podstawie osoba fizyczna ma być traktowana przez prawo i przez gminę gorzej?... Gdzie napisano, że nadleśnictwo, które nie potrzebuje zezwolenia - nie składa wniosku, zaś osoba fizyczna składa wniosek, chociaż także nie potrzebuje zezwolenia?
A skoro weszliśmy na przykłady z własnego doświadczenia:
Moja córka kilka lat temu nabyła niewielką (od lat zapuszczoną) nieruchomość rolną i latem ubiegłego roku wystąpiła do gminy z wnioskiem o zgodę na usunięcie 3 grubych brzóz z samosiewu, celem przywrócenia możliwości użytkowania rolniczego gruntu. W odpowiedzi dostała od gminy całostronicowe pismo, z którego wynika, że wniosek był zbędny...
Re: las na działce rolnej
Witam
Nadleśnictwo jest wyłączone z obowiązku uzyskania zezwolenia, jeśli usuwa drzewa z lasu (Ls). W każdym innym przypadku (gruntu innego niż Ls) musi złożyć wniosek, aby uzyskać zezwolenie (decyzję) na usunięcie.
Także osoby fizyczne mają łatwiej, niż osoby prawne. Wniosek o usunięcie zawiera o wiele więcej informacji (określonych w ustawie), niż druk zgłoszenia.
Pozdrawiam
Nigdzie nie napisałem, że osoba fizyczna składa wniosek (wyjątkiem jest usuwanie w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej). I czemu ma być traktowana gorzej? Osoba fizyczna składa zgłoszenie i odczekuje czas. Nie dostaje żadnej zgody (decyzji) na usunięcie.Wiesław pisze: czwartek 27 mar 2025, 13:49 Wskaż, na jakiej podstawie osoba fizyczna ma być traktowana przez prawo i przez gminę gorzej?... Gdzie napisano, że nadleśnictwo, które nie potrzebuje zezwolenia - nie składa wniosku, zaś osoba fizyczna składa wniosek, chociaż także nie potrzebuje zezwolenia?
Nadleśnictwo jest wyłączone z obowiązku uzyskania zezwolenia, jeśli usuwa drzewa z lasu (Ls). W każdym innym przypadku (gruntu innego niż Ls) musi złożyć wniosek, aby uzyskać zezwolenie (decyzję) na usunięcie.
Nie znam treści tego pisma, ale domyślam się, że było to w latach 2015-2018, zmieniano wtedy kilkukrotnie ustawę o ochronie przyrody. Był też czas, tzn. od stycznia do czerwca 2017 r., gdzie panował tzw. LEX Syszko i osoby fizyczne mogły usuwać drzewa i krzewy bez jakichkolwiek dokumentów nie pytając się nikogo o zgodę.. Później wprowadzono zgłoszenia.Wiesław pisze: czwartek 27 mar 2025, 13:49 Moja córka kilka lat temu nabyła niewielką (od lat zapuszczoną) nieruchomość rolną i latem ubiegłego roku wystąpiła do gminy z wnioskiem o zgodę na usunięcie 3 grubych brzóz z samosiewu, celem przywrócenia możliwości użytkowania rolniczego gruntu. W odpowiedzi dostała od gminy całostronicowe pismo, z którego wynika, że wniosek był zbędny...
Także osoby fizyczne mają łatwiej, niż osoby prawne. Wniosek o usunięcie zawiera o wiele więcej informacji (określonych w ustawie), niż druk zgłoszenia.
Pozdrawiam
Darz Bór !
Re: las na działce rolnej
Kolego Wisławie wybacz, ale odpisywałem na szybko i przeczytałem, że kilka lat temu składała pismo do gminy.
Nie doczytałem, że
Pozdrawiam
Nie doczytałem, że
Gmina musiała wysmarować pismo, bo osoba fizyczna składa zgłoszenie, a nie wniosek o wyrażenie zgody. Też tak odpisuje czasami.Wiesław pisze: czwartek 27 mar 2025, 13:49 latem ubiegłego roku wystąpiła do gminy z wnioskiem o zgodę
Pozdrawiam
Darz Bór !
Re: las na działce rolnej
No i Dotarłeś do sedna mego rozumowania:
1) dla wycięcia drzewa właściciel nieruchomości "popełnia" zgłoszenie, mimo że niepotrzebne mu zezwolenie... takich papierków wpływa do gmin corocznie milion i do niczego nikomu nie są one potrzebne;
2) dla wykonania remontu budynku właściciel "popełnia" zgłoszenie, mimo że niepotrzebne mu zezwolenie... takich papierków w dobie "zielonego ładu" wpływa do starostw corocznie kilka milionów i do niczego nikomu nie są one potrzebne;
3) dla zrobienia niedzielnego rosołu z własnej wyhodowanej kury właściciel "popełnia" zgłoszenie do powiatowego lekarza weterynarii, mimo że niepotrzebne mu zezwolenie... takich papierków pewnie rocznie za wiele nie ma, ale formalnie powinno ich być tysiące i do niczego nikomu nie są one potrzebne;
4) podobnie jest z kiełbasami z własnej hodowli mięsa, chociaż do niczego nikomu to zgłoszenie nie jest potrzebne;
5) itd, itp...
Tymczasem w konstytucji jest zapis:
A konstytucjonaliści głoszą, że nadużyciem istoty praw i wolności jest stosowanie nakazów formalnych w sytuacjach, gdy ustawa odstępuje od stosowania zezwoleń, koncesji i innych form przymusu państwowego/samorządowego.Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
A jak się te "zgłoszenia" mają do idei deregulacji państwa, która w ostatnich tygodniach jest tak modna?
Na szczęście po upadku socjalizmu "deregulowano" karty pływackie i (u dorosłych) karty rowerowe... Może warto zrobić następny krok?


