Porady dla poczatkujacych

Informacje, porady, techniki połowu, łowiska, sprzęt, zanęty...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
buba
inżynier nadzoru
inżynier nadzoru
Posty: 1494
Rejestracja: poniedziałek 18 lis 2013, 21:40

Porady dla poczatkujacych

Post autor: buba »

Chciałabym bardzo nauczyć się łowić ryby. Czesto biwakujemy nad rzekami czy jeziorami i fajnie by bylo w ten sposob urozmaicic biwaki. Poza tym - mieszkam 200 metrow od sporej rzeki...

Niestety jest to dla mnie totalnie czarna magia. Zwykle to juz dzieciak zaczyna sie uczyć od ojca czy dziadka. U mnie wśrod rodziny czy bliższych znajomych nie łowi nikt. Więc ogolnie tyle wiem o łowieniu co obejrze katem oka nad rzeką albo na filmie.

Jak się za to zabrać? Słyszałam, że aby legalnie łowić trzeba należeć do jakiegoś koła wędkarskiego i wyrobić kartę wędkarską. A żeby dostac karte trzeba zdac jakis egzamin ze znajomosci ryb czy okresow ochronnych. Skoro jest egzamin - to moze sa tez jakies kursy? Moze dla wedkarzy od dziada pradziada brzmi to idiotycznie, bo jest to dla nich jak posmarowac chleb masłem, ale ja ogolnie mowiac nie bardzo wiem ktorym koncem sie wedke wkłada do wody. A to cos, co ciezko nauczyc sie z ksiazki.

Bo jak kupie w ciemno po prostu pierwsza lepszą wedke i bede probowac metoda prob i bledow z niej korzystac - to predzej ptaki zlowie z drzew podczas zarzucania a potem mnie zwinie patrol za klusownictwo ;)

Czy moze ktos mialby jakies porady - ja sie za to zabrac, zeby mialo szanse powodzenia?
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155104
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Post autor: Sten »

góral bagienny jest wybitnym wędkarzem z dorobkiem ... Mam nadzieję, że Ci wszystko wyjaśni od A do Z ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27539
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Sten pisze:góral bagienny jest wybitnym wędkarzem z dorobkiem
:oops:
Zdaje się, że mnie wkręcacie... Przecież nie ma osób które nigdy nie widziały jak się łowi ryby!
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155104
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Post autor: Sten »

Co z tego, że widziałem, jak nic ponadto widzenie nie wiem ... Pewnie podobnie jest z bubą ...
Kiedyś na wycieczce widziałem cykl wytopu stali w pewnej hucie, wrażenia identyczne do wędkarstwa ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
magda55
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 16521
Rejestracja: środa 22 mar 2006, 17:24
Lokalizacja: krakow

Post autor: magda55 »

Góralu się migasz, a masz jedyną okazję spłacić pomoc BB dla Ciebie w sprawach motocyklowych naszej ulubionej reporterce z bezdroży :P
Dobry humor nie załatwi wszystkiego ale wkurzy tyle osób, że warto go mieć :)
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27539
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

magda55 pisze:masz jedyną okazję spłacić pomoc BB dla Ciebie w sprawach motocyklowych naszej ulubionej reporterce z bezdroży
Czyżby pomiędzy BB a bubą były jakieś koligacje?
A ponadto wcale się nie migam. Od dawna mam wielką chrapkę poznać cała bubo-toperzo-kabakową kompanię, nawet wystosowałem niegdyś zaproszenie (ciągle aktualne!) do Klubu Gorgańskiego. Jakoś nie było okazji, ale może teraz dojdzie do spotkania na niwie wędkarskiej? Jesienią, gdzieś nad Soliną, albo wiosną, nad Wieprzem, pomiędzy Krasnymstawem a Lubartowem? Wspólny biwak, ze trzy doby wspólnych połowów i buba może aplikować do PZW! Podstawowy sprzęt wędkarski na początek deklaruję się użyczyć, a po stwierdzeniu, ze wędkarstwo "to je ono" podarować.
Buba, to moja wstępna propozycja, ale jestem gotowy na wszelkie inne warianty udzielenia pomocy w niełatwych początkach wędkarskiej pasji. :lol:
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
filipesku
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 20728
Rejestracja: wtorek 29 lis 2011, 12:36

Post autor: filipesku »

buba, najprościej będzie jak kupisz sobie agregat :lol:
"Lepiej palić fajkę niż czarownice" ks. Adam Boniecki
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 95557
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

filipesku pisze:buba, najprościej będzie jak kupisz sobie agregat :lol:
Brutal...
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155104
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Post autor: Sten »

Ale szczery ... :wink:
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

Jako EX-wędkarz "przepisowy" udzielę porad.
Na początek proponuje poczytać:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje ... i/rapr.pdf

Egzamin zdałem w 1988. wtedy zdawało się u Prezesa koła do którego się wstępowało.
Standardowo wymiary, okresy, limity i co tam jeszcze - rodzaje wód i ryb itd...
Teraz egzaminy są w starostwie albo w Urzędzie Miasta - to w zależności od zameldowania.
To się nie wiele zmieniło.
Gorzej jest z samym łowieniem. Dostajesz z koła po opłaceniu składek "rejestr połowu wędkarskiego" i Zbiorcze zestawienie danych o połowach na łowiskach w całego roku..."
Pierwsze musisz na bieżąco wypełniać łowiąc ryby, tak aby każda ryba złowiona i zabierana była tam zapisana. :)
Drugie na koniec roku.
Biada temu kto nie wpisze, weźmie a zostanie skontrolowany. I tu dwa podejścia Straży Rybackiej - "masz w siatce - ZABIERASZ". Jak złowisz ponad limit a nie wyrzucisz z siatki mniejszej - BIADA. Albo ryba zdechnie...
To takie "MINUSY".
Dalsze to wstępując do koła, możesz łowić tylko na łowiskach, które są na wykazie danego koła - zwykle to zasięg dawnych 49-ciu województw.
Czasami koła mają podpisane porozumienia z innymi obwodami ale to zwykle tak, że te nizinne podpisują z nizinnymi, więc ryby podobne.
Jeśli chcesz łowić w kilku okręgach - najlepiej wykupić opłatę krajową.
I tu kolejne ALE - nie obejmuje wód górskich i zbiorników - tu kolejne opłaty...
Mało tego pamiętać należy, że na nizinach są (i to całkiem sporo) rzeki o statucie "górskim". Bez dopłaty nie połapiesz. A jak nawet zapłacisz, to musisz pamiętać, że tam się łowi tylko na sztuczne przynęty. :roll:
Podsumowując - na początek proponuję przeczytać regulamin - ten ze strony PZW.
Tam jest zapis o "ustaleniu" do kogo "woda" należy - a to oznacza, że praktycznie na każdum cieku czy wodzie stojącej są inne zasady... :wink:

P.S. Dlaczego jestem EX-wędkarzem - łowiłem intensywnie na rzekach nizinnych - regulaminowo ale to co teraz się wyrabia skłoniło mnie do wykopania naście lat temu stawu i mam PZW poza obszarem zmartwień. Czasami jak mnie Koledzy namówią to opłacę kartę w dowolnym kole i pojadę na 1-2-3 posiedzenia. Opłatę wnoszę po 1-szym maja z dopłatą za wpisowe - wtedy nie muszę zdawać tych durnych rejestrów... :D
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

filipesku pisze:buba, najprościej będzie jak kupisz sobie agregat :lol:
Nie ma potrzeby...
Akumulator z samochodu i "elektryczna wędka"
tak czasami "pozyskuję" u siebie ponad 10-ciokilowe karpie i kilku kilowe amury czy tołpygi, jak mnie goście zaskoczą. :lol:
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27539
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Fichtel pisze:Akumulator z samochodu i "elektryczna wędka"
:x Buba nie zasłużyła sobie, żeby z niej kłusola robić! :x
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

góral bagienny pisze:
Fichtel pisze:Akumulator z samochodu i "elektryczna wędka"
:x Buba nie zasłużyła sobie, żeby z niej kłusola robić! :x
Ale co?
Elektryczna wędka...? :|
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
filipesku
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 20728
Rejestracja: wtorek 29 lis 2011, 12:36

Post autor: filipesku »

Piotrek pisze:
filipesku pisze:buba, najprościej będzie jak kupisz sobie agregat :lol:
Brutal...
Agregat przynajmniej będzie miał szerokie zastosowanie na obozowisku, a z wędki... Jedynie bat można zrobić... :)
"Lepiej palić fajkę niż czarownice" ks. Adam Boniecki
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155104
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Post autor: Sten »

Na Toperza ... ? :wink:
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
filipesku
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 20728
Rejestracja: wtorek 29 lis 2011, 12:36

Post autor: filipesku »

Z wędki dla Toperza to ewentualnie regulowany postronek :)
"Lepiej palić fajkę niż czarownice" ks. Adam Boniecki
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27539
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Fichtel pisze:Egzamin zdałem w 1988
Ja w 1974... :oops:
Niby się zgadza to co Fichtel napisał, ale to jakby wersja przejaskrawiona. No i to jest jedynie o stronie formalnej bycia wędkarzem, a gdzie blaski i cienie samego łowienia? Żadne łowienie we własnym stawie nie zastąpi "żywej wody", to jeno ersatz...
Może wieczorem przedstawię swój pogląd na ewolucje wędkarstwa sportowo-rekreacyjnego, ale niech się wpierw buba odezwie i zapewni, że jej jeszcze nie przeszło. :lol:
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

góral bagienny pisze:...Żadne łowienie we własnym stawie nie zastąpi "żywej wody"...
Święte słowa!!!
Stare porzekadło mówi, że "stojąca woda - proszona ryba" :wink:
A w rzece nigdy nie wiesz co się uczepi...
Nie zapomnę jak z kumplem ławialiśmy na przepływanke leszcze i krąpie...
Zestawy - główna 0,16-0,18 przypony 0,12-0,14...
To jest zabawa z leszczami pod 2kg...
A bywało tak, że łapały się krąpie i kiedyś w krepia kumplowi sandacz uderzył i się zahaczył...
Ale to się okazało dopiero po 15 min walki. Po ponad 40 udało się go podebrać :]
To są takie smaczki...

Wiec GÓRALU zgadzam się...
Albo brzask nad rzeką latem, te opary..., albo przed burzą zasadzka na suma... :roll:
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27539
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Większe zbiorniki, zwłaszcza jeziora, ze swoimi podwodnymi łąkami, zatoczkami, trzciniskami, głęboczkami, to też cudowne miejsca. A starorzecza, okresowo łączące się z głównym nurtem, trudnodostępne i zagadkowe? Naturalne szczupakowe tarliska...
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

góral bagienny pisze:Większe zbiorniki, zwłaszcza jeziora, ze swoimi podwodnymi łąkami, zatoczkami, trzciniskami, głęboczkami, to też cudowne miejsca. A starorzecza, okresowo łączące się z głównym nurtem, trudnodostępne i zagadkowe? Naturalne szczupakowe tarliska...
Jezior nie za bardzo mam na rozkładzie... - może troszkę z brzegu na Warmii i Mazurach oraz w Finlandii - ale sukcesów brak... :(
Starorzecza... - temat rzeka :roll: - tu liny... :wink:
Szczupak to jesień (późna) i rzeki... :]
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
ODPOWIEDZ