EMERYTURY

Awanse, dymisje, roszady kadrowe...

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Tygrysek

Post autor: Tygrysek »

góral bagienny pisze:Przecież dziś sprawne zarządzanie lasem, czyli de facto dobrostanem tej planety, opiera się na sprawnym poruszaniu się w środowisku BO!
Nikt nie wymaga od „starych”, by śmigali w BO. Nie zaszkodziłaby im jednak, szczególnie na stanowiskach kierowniczych, umiejętność obsługi BO, EZD czy SILPweb na podstawowym poziomie, tj. samodzielnego odświeżania raportów (przygotowanych przez bardziej wykwalifikowane osoby), samodzielnej obsługi korespondencji służbowej czy samodzielnej obsługi modułów urlopów czy delegacji, zamiast zlecania obsługi tego wszystkiego podwładnym. I to tym bardziej, że wspomniane przez Ciebie „sprawne zarządzanie lasem” w niektórych przypadkach sprowadza się chyba jedynie do sprawnego utrzymywania się na okupowanym stołku, dzięki sprawnemu utrzymywaniu kontaktów z biskupami i politykami.
Jak najbardziej jestem za tym, by całą kadrę LP obejmowały TAKIE SAME PODSTAWOWE WYMAGANIA. Być może wtedy niektórzy „starzy” mogliby nie odstawać aż tak bardzo od przeciętnej, a niektórzy „młodzi” nabraliby trochę pokory wiedząc, ile jeszcze powinni się nauczyć. Jako „średni” jestem już odrobinę poirytowany zarówno roszczeniowym podejściem „młodych”, jak i geriatrycznym egoizmem „starych” i wolałbym, aby podziału pracowników LP dokonywać na kompetentnych i niekompetentnych.
anwło
początkujący
początkujący
Posty: 24
Rejestracja: poniedziałek 23 sty 2017, 23:37

Post autor: anwło »

:spoko: tak to mniej więcej wygląda...
Nie komplikujcie rzeczy prostych! J.K.
Awatar użytkownika
rutbekia
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 16277
Rejestracja: poniedziałek 24 sie 2009, 08:51
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: rutbekia »

Tygrysek pisze: wolałbym, aby podziału pracowników LP dokonywać na kompetentnych i niekompetentnych
Nie jesteś w tym odosobniony.
Jak widać ja jestem z tych co przysparzają młodym bólu głowy. Szukam młodego co ma ogarnięty SILP, wiedzę z zakresu prawa pracy, płac i ubezpieczeń na poziomie nadążającym za zmianą przepisów, zdolność analitycznego myślenia i odrobinę zacięcia info.... Resztę ogarnie w praniu a ja ze spokojem oddam moje 1/3 statu.
Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.(Frank Zappa)
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27549
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Naj pisze:Od wieków ścinka pilarką odbywa się jednoosobowo . No, chyba, że (iż... ) pomocnik pilarza miałby za zadanie donoszenie piwa.
Coraz bardziej podejrzewam, że tyś to taki leśnik, który pracował jeno przy produkcji odkurzaczy! :lol:
Jako pomocnik pilarza byłem wyposażony w narzędzie proste z jednej strony zakończone stalowym klinem a z drugiej drewnianym trzonem do którego przykładałem siły na zasadzie dźwigni prostej. Urządzeniem tym dokonywałem okrzesywania ściętych w trakcie zabiegu TW pni drzew iglastych oraz rozłupywania wałków powstałych po przerzynce przez mojego BP, czyli pilarza, okrzesanego pnia na odcinki metrowe, o ile te odcinki przekraczały średnicę 24 cm.
Działo to się w leśnictwie Kwiatoń Nadleśnictwa Łosie w maju i czerwcu 1985 roku, podczas przebywania na urlopie dziekańskim. Żeby bardziej Cię zadziwić dodam, że leśniczy tegoż leśnictwa posiadał służbowy samochód UAZ. Z kierowcą! :roll:
Praca moja została przerwana z powodu katastrofalnych opadów deszczu w czerwcu, po dwóch tygodniach czekania na pogodę.
Za zdobyte w ten sposób pieniądze dokonałem zakupu garnituru, dzięki czemu mogłem wziąć ślub i otrzymać kredyt dla młodych małżeństw (to dowód że i ja byłem kiedyś młody!), który został wykorzystany na zamówienie wykonaniu namiotu Halicz produkowanego jedynie na zamówienie w pewnej firmie polonijnej w Gdańsku. 8)
Było to w moim odczuciu zupełnie niedawno, co powinno zaniepokoić i wzbudzić pewną refleksję w dzisiejszych młodych tak bezwzględnie przepychających się do mojego wypierdzianego, przedemeryckiego stołka. :P
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27549
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Tygrysek pisze:Nikt nie wymaga od „starych”, by śmigali w BO. Nie zaszkodziłaby im jednak, szczególnie na stanowiskach kierowniczych, umiejętność obsługi BO, EZD czy SILPweb na podstawowym poziomie, tj. samodzielnego odświeżania raportów (przygotowanych przez bardziej wykwalifikowane osoby), samodzielnej obsługi korespondencji służbowej czy samodzielnej obsługi modułów urlopów czy delegacji, zamiast zlecania obsługi tego wszystkiego podwładnym. I to tym bardziej, że wspomniane przez Ciebie „sprawne zarządzanie lasem” w niektórych przypadkach sprowadza się chyba jedynie do sprawnego utrzymywania się na okupowanym stołku, dzięki sprawnemu utrzymywaniu kontaktów z biskupami i politykami.
Nie wiem, gdzie Ty pracujesz, i wolę nie wiedzieć, bo dziwnie jestem przekonany, że to co piszesz to jeno duby smalona. Dodaj jeszcze, że każdy stary leśniczy musi mieć podleśniczego do obsługi rejestratora i odbierania poczty elektronicznej.

A tak naprawdę gdy coś się z kompem podziało lub na e-łączach nie funguje, to pierwszym od którego na tym forum oczekuje się pomocy jest dziadek Piotrek! :lol:
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Tygrysek

Post autor: Tygrysek »

Twoja odpowiedź świadczy jedynie o Twoim zadufaniu. Miłej soboty.
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27549
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Tygrysek pisze:Twoja odpowiedź świadczy jedynie o Twoim zadufaniu.
Piękna konkluzja! :roll: Co prawda jej nie rozumiem, ale to wyłącznie z powodu starości. :oops:
Tygrysek pisze: Miłej soboty
I wzajemnie. 8)
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
Naj
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 19939
Rejestracja: czwartek 20 mar 2008, 21:08
Lokalizacja: PL

Post autor: Naj »

góral bagienny pisze:...
Jako pomocnik pilarza byłem wyposażony w narzędzie proste z jednej strony zakończone stalowym klinem ...
To Ty nie byłeś żądnym "pomocnikiem pilarza" bo nie uczestniczyłeś w procesie ścinki. Zwykłym dorywczym byłeś, ot co... :P
"Pałkami prawdy nie da się zabić" 1968
Encyklopedia piwa | Bobry online
Tygrysek

Post autor: Tygrysek »

góral bagienny, Twoje fobie to Twój problem. Powtarzam: wolałbym, aby podziału pracowników LP dokonywać na kompetentnych i niekompetentnych. Kryteria wiekowe, rasowe, narodowościowe, polityczne, religijne itp. pozostawiam innym.
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27549
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Naj pisze:Ty nie byłeś żądnym "pomocnikiem pilarza" bo nie uczestniczyłeś w procesie ścinki
Właśnie że żądnym byłem! Sprawdzenia się przy pracy w lesie i garnituru.
A co do określenia stanowiska w hierarchii leśnej, to, o ile jesteś pewien swoich racji musisz zażądać aby N-ctwo Łosie odszukało w archiwum mój angaż i sprostowało oczywistą pomyłkę pisarską! :]
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
Naj
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 19939
Rejestracja: czwartek 20 mar 2008, 21:08
Lokalizacja: PL

Post autor: Naj »

góral bagienny pisze:...o ile jesteś pewien swoich racji musisz zażądać aby N-ctwo Łosie odszukało w archiwum mój angaż i sprostowało oczywistą pomyłkę pisarską!
A nie masz tego angażu? :wink: Ja mam kilka. Nazwiska żyjących zakryłem...
PS. Na tej samej zasadzie mógłbym napisać, że (iż... :P ) byłem "pomocnikem trakowego" na tartaku w Łomiankach, gdzie sztaplowałem deski a godziny rozliczano wg stawki tego "pomocnika..." . Papier w LP jest wytrzymały... :lol:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Pałkami prawdy nie da się zabić" 1968
Encyklopedia piwa | Bobry online
malkontent
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 386
Rejestracja: sobota 26 paź 2019, 06:23

Post autor: malkontent »

Tygrysek pisze: Powtarzam: wolałbym, aby podziału pracowników LP dokonywać na kompetentnych i niekompetentnych.
Zgadzam się. Ale obserwując realia leśne, to i paru młodych wyleciałoby.....
Tygrysek pisze:Kryteria wiekowe, rasowe, narodowościowe, polityczne, religijne itp. pozostawiam innym.
Szkoda, że obowiązują....
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27549
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Naj, zaśmiecasz wątek starymi papierami! :lol:
Półtorej dekady w LP to epoka! A o co chodzi z tym Zgierzem to nawet Ty sam chyba nie wiesz. :P
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
Naj
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 19939
Rejestracja: czwartek 20 mar 2008, 21:08
Lokalizacja: PL

Post autor: Naj »

góral bagienny pisze:Półtorej dekady w LP to epoka! A o co chodzi z tym Zgierzem to nawet Ty sam chyba nie wiesz. :P
Sam sprowokowałeś "pomocnikiem pilarza". Też to wczoraj nie było... :P A "Borutę " pamiętam doskonale. 5 ha wylesienia, w tym ok. 3 ha so 120 :wink: .. Najmowaliśmy takich "pomocników" do okrzesywania czubów i układania stosownego. A za tą chałturę kupiłem sobie wsk... :roll:
"Pałkami prawdy nie da się zabić" 1968
Encyklopedia piwa | Bobry online
Awatar użytkownika
Naj
dyrektor generalny
dyrektor generalny
Posty: 19939
Rejestracja: czwartek 20 mar 2008, 21:08
Lokalizacja: PL

Post autor: Naj »

Tygrysek pisze:...wolałbym, aby podziału pracowników LP dokonywać na kompetentnych i niekompetentnych. ...
Przecież tak właśnie są podzieleni :twisted: Kryteria "kompetencji" i "niekompetencji" są rozciągliwe. Jak guma w majtkach... A wszystko zależy od BP, który ocenia... :roll:
Dzięki wspaniałomyślności pewnego szczodrobliwego forumowicza, przeczytałem książkę "Pianola" Kurta Vonneguta. Akcja toczy się w czasach, kiedy każdy człowiek jest oceniany przez super-komputer, według absolutnie obiektywnych algorytmów i w zależności od wyniku oceny, przydzielane jest mu miejsce w społeczeństwie, łącznie z pracą. Doprowadza to do niezwykłych rezultatów ekonomiczno-technicznych. Kończy się .. rewolucją :shock:
"Pałkami prawdy nie da się zabić" 1968
Encyklopedia piwa | Bobry online
doralek
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 293
Rejestracja: czwartek 06 sie 2009, 14:01
Lokalizacja: pagórki

Post autor: doralek »

anwło pisze:Nie wiem o co krzyk. Lasy Państwowe to jednostka sprzyjająca emerytom. Jak pójdą na emeryturę to ZUS się wkurzy, a po co drażnić tę zacną jednostkę. Jak zostaną to tylko młodzi co czekają na miejsce pracy się wkurzą. W końcu kto słucha młodych...niby przyszłość, ale nadal w cieniu przeszłości. Na pewno emerytowani dyrektorzy w służbie czynnej mogą jeszcze wiele wnieść do LP, podobnie jak nadleśniczowie ale co tam o tym może wiedzieć szeregowy borus... :? :?

Co to znaczy emerytowani dyrektorzy w służbie czynnej? I co mają wnieść do LP?
crocidura
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 2252
Rejestracja: wtorek 05 lut 2013, 18:21
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: crocidura »

No. co dzień wnoszą piach na podeszwie butów do biurowca LP - to mało?
Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3436
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Post autor: Blues Brothers »

Przecież każdy emeryt ma jakieś hobby- działka, lekarz, podróże, flaszka, praca w LP itd. To skoro jeszcze ktoś chce za to płacić... :lol:
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27549
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Post autor: góral bagienny »

Blues Brothers pisze: każdy emeryt ma jakieś hobby- działka, lekarz, podróże, flaszka,
...motocyklarstwo. :dj:
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58531
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Chyba motocyklistwo... :wink:

Motocyklarstwo to jest to ->
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
ODPOWIEDZ