Terenwizja

Samochody terenowe, testy, opinie, informacje...

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
konfik
początkujący
początkujący
Posty: 31
Rejestracja: niedziela 07 sty 2018, 21:32
Lokalizacja: Piękny Łuk Karpat

Terenwizja

Post autor: konfik »


To jak to w końcu jest? Można dostać w nadleśnictwie pozwolenie na taką wyprawę?
W końcu firmuje to najpoważniejszy kanał offroadowy w Polsce.
Chętnie bym sobie tak turystycznie pojeździł gdzieś w inne rejony, a nie tylko przy okazji różnych prac u siebie.
Num vino bono in cartono est?
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 95556
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

konfik pisze:Można dostać w nadleśnictwie pozwolenie na taką wyprawę?
Raczej nie. Ci panowie jeżdżą po terenach prywatnych.
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

malkontent
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 386
Rejestracja: sobota 26 paź 2019, 06:23

Post autor: malkontent »

konfik pisze:W końcu firmuje to najpoważniejszy kanał offroadowy w Polsce.
:lol: :lol: :lol:
konfik
początkujący
początkujący
Posty: 31
Rejestracja: niedziela 07 sty 2018, 21:32
Lokalizacja: Piękny Łuk Karpat

Post autor: konfik »

Piotrek pisze:
konfik pisze:Można dostać w nadleśnictwie pozwolenie na taką wyprawę?
Raczej nie. Ci panowie jeżdżą po terenach prywatnych.
LP są współwłasnością wszystkich obywateli więc dużo w tym racji. :)

Aczkolwiek pochodzę z gór, wychowałem się tam i często jeżdżę ale o ile mnie skleroza nie myli nigdy do "chłopskiego" nie było takich pięknych utwardzanych stokówek nikt nie stawiał pułapek feromonowych malował "leśniczowskiego" grafitti ani nie stawiał zielono-białych szlabanów. Owszem do tzw gminnioków często była lepszej jakości spychaczówka ale nawet na hale były to przeważnie tzw. "skotnie" i tylko czasem gdzieś się pojawiała jakaś droga jak po sąsiedzku był "pański" las. Tak samo dojazd na hale czy też "łaki" jest w 90% przez pański.

Natomiast wracając do meritum ponieważ odkąd pamiętam dreptałem sobie po Beskidach z zachodu na wschód i z powrotem czy to na turach czy piechotą jest kupa miejsc (przełęczy) którymi można sobie ciekawie skracać drogę jednocześnie urozmaicając przejazd. NP przez Kotarz na Mladą Horę i całe multum innych. A sprawę poruszam ponieważ są to przeważnie drogi LP. Oczywiście mógłbym na "chama" bez problemu przejechać w razie w klucz do szlabanów i tak jest. Bo różne jest podejście leśników do tego tematu.
Kiedyś pamiętam jak naprawiałem czy czyściłem pułapki to był taki leśniczy co mi mandat za wycieraczką zostawił mimo, że skurczybyk wiedział jakim autem jeżdżę co zostało mu potem solidnie przez tatę wyperswadowane. :D
Także nie wiem, jak dla mnie wszystko zależy od ludzi. Ja tam wyznaje górską zasadę "góra z górą się nie zejdzie człowiek z człowiekiem zawsze".
Num vino bono in cartono est?
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155104
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Post autor: Sten »

Na forum udzielał się off-legal i potrafił dogadać się z miejscowym nadleśnictwem, coby legalnie się po nim poruszać. M.in. organizował akcje sprzątania śmieci po turystach ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 95556
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

konfik pisze:LP są współwłasnością wszystkich obywateli
Błąd, ciągnący się od czasów socjalizmu. Nie są. :)
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

ODPOWIEDZ