MOTORY

Samochody terenowe, testy, opinie, informacje...

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155395
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Re: MOTORY

Post autor: Sten »

Cieszę się bardzo :)
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27606
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Re: MOTORY

Post autor: góral bagienny »

W związku z sytuacją klimatyczną uprościłem plan podróży i dziś jeno do Lublina a jutro prosto do domu. Może już uda mi się bez deszczówek, chociaż pogoda wciąż niepewna. No i ciut powiewa, czego najbardziej nie lubię.
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
doralek
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 303
Rejestracja: czwartek 06 sie 2009, 14:01
Lokalizacja: pagórki

Re: MOTORY

Post autor: doralek »

góral bagienny pisze: wtorek 21 wrz 2021, 11:04 W związku z sytuacją klimatyczną uprościłem plan podróży i dziś jeno do Lublina a jutro prosto do domu. Może już uda mi się bez deszczówek, chociaż pogoda wciąż niepewna. No i ciut powiewa, czego najbardziej nie lubię.

Bezpiecznej drogi i taniego paliwa !
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27606
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Re: MOTORY

Post autor: góral bagienny »

W piątek zakończyłem sezon. Zakończenie planowałem dwa tygodnie wcześniej, ale stan pogodowy i stan osobniczy mi przeszkodziły. A tu od czwartku pogoda drut, a w Nowym Żmigrodzie koleżanka malarka miała wernisaż. Uświetniała to wszystko muzycznie i wokalnie córka malarki z kolegą. Zarówno malarka jak i jej córka dobrze są znane wielu forumowiczom.
No to wsiadłem na swego stenowego rumaka i o 15 wiooo, na zachód. Bardzo źle, że na zachód... Niskie słońce świeciło mi prosto w ryj. Blenda nie pomagała. Ale te bidne sto kilosów przemknąłem w niecałe dwie godzinki pomimo słońca i nieprzyjemnych podmuchów wiatru za Duklą.
Powrót o 20 to inne niedogodności. Ciemno, do Tylawy TIR za TIRem, na szczęście od Tylawy tylko ja i Mrucz. Jak już wcześniej wspominałem reflektor pięknie oświetla mi pobocze (wyrazy uszanowania dla stenowego diagnosty!) co w tej sytuacji było nawet korzystne. Drogę doświetlał mi usłużnie księżyc, a szperacz z daleka rozpalał ślepia licznych czworonogów czekających tylko okazji by wskoczyć mi pod koło.
Dojechałem w dobrej kondycji po 22 do dom. Dojechałem z ulgą, bo motocyklowa pleksa-owiewka zmatowiała po pokryciu się szronem. Przyłbicę kasku też musiałem trzymać otwartą. Nie to, że pokrywała się parą, bo pinluck i Stena rada powstrzymują zaparowywanie, ale woda z oddechu skraplała się dużymi kroplami, co też w warunkach nocnych uniemożliwiało orientację na drodze której środek zaznaczony jest jedynie "szwem" między dwoma pasami asfaltu. Żadnych wymalowanych linii niet.
Owszem, trochę zmarzłem, ale tylko pomiędzy kurtką a butami. Założyłem skórzane portki pod które włożyłem dość gruby dres, ale to było za mało. Zadziwia mnie kurtka tekstylna z Tarbora. Uzbroiłem ją w dwie podpinki (membrana i cienki ocieplacz) a na siebie założyłem tylko cieniutką termoaktywną koszulkę na którą wdziałem zwykły, bawełniany T-shirt. I był pełen komfort! Buty i rękawice bardzo porządnie chronią (gotetex) a pod kask nauczyłem się zakładać kominiarkę. Jak dołożę jakieś termoaktywne kalesonki to i na minusie będę mógł jeździć.
Po przyjechaniu do domu zerknąłem na termometr: + 1 C. Na plusie co prawda, ale po drodze było różnie skoro szronem pleksa się pokryła.
Jeszcze nie chowam Mrucza na zimowlę, może z raz go odpalę przy pogodzie, ale raczej na krótszą przejażdżkę po okolicy. Może na Słowację...
Po dorzuceniu w piątek tych niecałych 200 km główny licznik wskazuje 47150. To ile już, Panie Stenie, nakręciłem...?
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3480
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Re: MOTORY

Post autor: Blues Brothers »

A trzeba było wyciągnąć z kufra spodnie od przeciw deszczówki i było by ciepło.
Co nie zmienia faktu, że to hardcore, jeździć w takich warunkach na takich oponach :wink:
Szacun
PS w tym tygodniu będzie cieplej, sezonu nie zamykam :roll:
Awatar użytkownika
Sten
prezydent
prezydent
Posty: 155395
Rejestracja: czwartek 13 gru 2007, 19:40
Lokalizacja: Łuh

Re: MOTORY

Post autor: Sten »

Ile nakręciłeś, to będę mógł sprawdzić, jak mi młody laptopa naprawi, czyli jak go znam, to pewnie w połowie tygodnia ...
"Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
Beer-o-pedia - Encyklopedia piwa
Awatar użytkownika
góral bagienny
wiceminister
wiceminister
Posty: 27606
Rejestracja: sobota 07 cze 2008, 12:41

Re: MOTORY

Post autor: góral bagienny »

Blues Brothers pisze: niedziela 17 paź 2021, 15:27 trzeba było wyciągnąć z kufra spodnie od przeciw deszczówki i było by ciepło.
Myślałem o tym, ale mi się nie chciało po ciemku grzebać. :P
Blues Brothers pisze: niedziela 17 paź 2021, 15:27 jeździć w takich warunkach na takich oponach
W opony nie było mi zimno. :lol:
Jakby tylko było ciut wilgoci na szosie, tak jak trzy dni wcześniej, to pewnie bym nigdzie nie pojechał. No i żadnych szaleństw nie robiłem. Nocą jak przekraczałem 60 km/h to rzadko. :]
' :doh: P O E Z J A , G Ł U P K U ! ! ! :doh:
ODPOWIEDZ