Rejestrator- czy robimy z nim wszystkie odbiórki w terenie

SILP, BIP, ACER, GIS, Raporty, mapy numeryczne...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3433
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Post autor: Blues Brothers »

Są nadleśnictwa, gdzie każdy podleśniczy i leśniczy, posiada swój rejestrator. Martwi tylko odgórna wymiana dobrych i sprawnych rejestratorów na "młodszy model". ;/
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

A czasami dłuuugo trzeba czekać na nowy sprawny. :lol:
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Awatar użytkownika
j24
Admin
Admin
Posty: 21462
Rejestracja: wtorek 25 lis 2008, 21:16
Lokalizacja: Wlk. Ks. Maz.

Post autor: j24 »

Glaca pisze:
j24 pisze:Niby jedne LP, ale co kraj, to obyczaj.
U nas przelegiwanie drewna liczone jest po transferze. Ewentualna kontrola IN tylko na podstawie listy magazynowej.

Co do ręcznego ROD czy brulionu - kto zabroni robić sobie ręczne notatki czy zapiski... :|
U nas też juz złagodzili przepisy o leżakowaniu drewna - kiedyś zbyt szybki wywóz to była zbrodnia :wink:
A brulion u nas ma się dobrze.
U nas nic nie złagodzili.
Robisz i drukujesz ROD.
Następnie robisz transfer. I od tego dnia liczy się pełne 3 dni przelegiwania drewna. Wcześniejszy wywóz jest możliwy po uzyskaniu telefonicznej zgody.
PS. Nie dotyczy drobnicy.
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6,34)
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58515
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Fichtel pisze:A czasami dłuuugo trzeba czekać na nowy sprawny.
Ja na razie zacząłem marudzić o drugą drukarkę. Mam nadzieję, że się uda w przyszłym roku jakąś wymarudzić... :wink:
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3433
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Post autor: Blues Brothers »

Skoro nadleśnictwa SPRZEDAJĄ sobie na wzajem samochody, może powinny i sprzęt ...... biurowy( też mobilny). Choć chyba jest zarządzenie, że niegodni jesteśmy używać sprzętu starszego niż 5 lat :wink:
malkontent
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 386
Rejestracja: sobota 26 paź 2019, 06:23

Post autor: malkontent »

Blues Brothers pisze:Są nadleśnictwa, gdzie każdy podleśniczy i leśniczy, posiada swój rejestrator.
Ba, drukarki też mają swoje :)
Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3433
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Post autor: Blues Brothers »

Przecież to komplet :lol:
malkontent
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 386
Rejestracja: sobota 26 paź 2019, 06:23

Post autor: malkontent »

Blues Brothers pisze:Przecież to komplet :lol:
Zdziwiłbyś się, bywają leśnictwa z dwoma rejestratorami i jedną drukarką (mobilną).
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58515
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Ciut wyżej pisałem, że tak właśnie mam i zaczynam marudzić... :)
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

malkontent pisze:
Blues Brothers pisze:Przecież to komplet :lol:
Zdziwiłbyś się, bywają leśnictwa z dwoma rejestratorami i jedną drukarką (mobilną).
Bo wtedy jeden rejestrator robi za brulion :lol:
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58515
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Nie, ale musimy sobie drukarkę przekazywać.
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Awatar użytkownika
Kuna lesna
inżynier nadzoru
inżynier nadzoru
Posty: 1844
Rejestracja: czwartek 12 paź 2006, 00:41
Lokalizacja: Z puszczy

Post autor: Kuna lesna »

No ja bym dwóch rejestratorów razem do wywozu nie używał. Szczególnie niebezpieczne jest to w momencie wywozu papierowek .Kto ma dwa rejestratory ten wie o czym mówię. Natomiast kiedy jeden wywozi drugi może pracować dalej odbiórka ,sprzedaż asygnat a w przyszłości pewnie szacunki .
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58515
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Ja nie używam. Jeśli podleśniczy wydaje dęba to ja go nie wydaję i nie sprzedaję. Teraz zwłaszcza by mi się przydała jedna do wywozu, druga do sprzedaży np. choinek na faktury.. :roll:
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

Kuna lesna pisze:No ja bym dwóch rejestratorów razem do wywozu nie używał. Szczególnie niebezpieczne jest to w momencie wywozu papierowek ...
Zgoda
Ale to tylko świadczy o, delikatnie mówiąc, bałaganiarstwie.
Rozwiązaniem mogą być własne magazyny przypisane do rejestratora, jeśli to jeszcze działa. Niemniej jednak gorzej wtedy wydawać sławetne papierówki.
P.S. Co kraj to obyczaj, co nadleśnictwo (leśnictwo) to zwyczaj. :wink:
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58515
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Fichtel pisze:Rozwiązaniem mogą być własne magazyny przypisane do rejestratora
Nie wyobrażam sobie tego. Miałbym nie wiedzieć czego i ile mam na magazynie, za który w końcu odpowiadam? :roll: Wystarczy odpowiednio podzielić się robotą. Tak, czy inaczej jeśli są dwa rejestratory to i dwie drukarki być powinny. Niby jest możliwość drukowania kwitów i asygnat na dużej drukarce, ale mało to wygodne, by nabywca czekał aż zjadę do leśniczówki, podłączę rejestrator i wydrukuję dokument, a potem wrócę do niego. Po to mamy sprzęt mobilny, by on mobilnie działał. Terminale mamy mobilne, kasy fiskalne też, a drukarka jedna na dwóch... ;/
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

Kuna lesna pisze:No ja bym dwóch rejestratorów razem do wywozu nie używał. Szczególnie niebezpieczne jest to w momencie wywozu papierowek .Kto ma dwa rejestratory ten wie o czym mówię.(...)
My tak robimy ale max. 2-3 razy w roku gdy pracujemy w sumie na dwie zmiany - jeden wydaje w od świtu, drugi od południa do wieczora.
Dzielimy stany magazynowe grubą krechą na dwie strefy i tyle. Tak działamy już ze 3-4 lata i żadnej kuchy z wywozami.
Ale sąsiad to na wszelki wypadek nie pozwala podleśnemu na jego rejestratorze dokładnie na NIC.
Już góra nas ciśnie że mamy wszyscy jednakowo działać w Leśniku+.
Awatar użytkownika
Capricorn
Admin
Admin
Posty: 58515
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 23:18

Post autor: Capricorn »

Już góra nas ciśnie że mamy wszyscy jednakowo działać w Leśniku+.
No i słusznie. W końcu to znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż stare, ciężkie rejestratory z małym ekranikiem... :roll:
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

j24 pisze:U nas nic nie złagodzili.
Robisz i drukujesz ROD.
Następnie robisz transfer. I od tego dnia liczy się pełne 3 dni przelegiwania drewna. Wcześniejszy wywóz jest możliwy po uzyskaniu telefonicznej zgody.
PS. Nie dotyczy drobnicy.
W jednym roku za coś dostajesz naganę, w drugim jest to już nieaktualne.
Tak samo z asygnatami: za brak nr domu w adresie połajanki że dokument niekompletny, ganianie za nabywcą aby łaskawie potwierdził wywóz także na naszej kopii.
A teraz - brak nazwiska, adresu. Pytany po miesiącu przez StL czyje to drewno odpowiadam szczerze że nie mam pojęcia.
Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3433
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Post autor: Blues Brothers »

Może już czas skończyć z przelegiwaniem drewna w lesie, sprzedaż i wywóz od ręki.
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

Blues Brothers pisze:Może już czas skończyć z przelegiwaniem drewna w lesie, sprzedaż i wywóz od ręki.
Ludzie z nadzoru którzy nie przepracowali ani dnia na stanowiskach "terenowych" traktują to jako świetne i skuteczne zabezpieczenie przed kombinacjami. Sam nadleśny użył takiego argumentu.
Sugestia, że złodzieje wolą sprzedać drewno nie będące jeszcze na ewidencji niż te opisane, pomierzone i wprowadzone do SILP mocno go zaskoczyła...
ODPOWIEDZ