Rejestrator- czy robimy z nim wszystkie odbiórki w terenie

SILP, BIP, ACER, GIS, Raporty, mapy numeryczne...

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Fichtel
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3609
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:02
Lokalizacja: las-y

Post autor: Fichtel »

g pisze:...obecnie nie wykonuję odbiórek drewna chociaż kiedyś to robiłem do brulionu, obecnie mam do czynienia z rejestratorami jak np się zawieszą albo co lepsze jest informacja "błąd bazy danych" - ostatnio często był z tym problem - nowe Psiony miały problem z czytaniem i zapisem pamięci Kingstona - wywalały bazę - po prostu baza była pusta.
Obecnie to od jak dawna?
Bo od roku 2008 "wykładanie" rejestratora to historia :D
Owszem były przypadki ponownej odbiórki ale to były przypadki sporadyczne.
Może u Was Admin przy wgrywaniu nowych wersji nie kazał "wysłać danych".
A jak dane przepadały to zwalał na kości pamięci... :wink:
DT=>Podleśniczy<=>Leśniczy
"Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się ustali, to się obali. Polak musi mieć łeb i dupę ze stali."
Awatar użytkownika
Kuna lesna
inżynier nadzoru
inżynier nadzoru
Posty: 1844
Rejestracja: czwartek 12 paź 2006, 00:41
Lokalizacja: Z puszczy

Post autor: Kuna lesna »

Nie powiem są przypadki awarii w moim nadleśnictwie ale to rzadkość 1-2 awarie na rok . Najgorszym błędem jaki spotkałem to błąd polegający ,że po transferze dostaje wiadomość ,że dane zostały odebrane a w SILP nadleśnictwa że nie . Dochodzi do sytuacji ,że o tym nie wiemy i podczas odebrania kolejnej odbiórki całość przepada przy transferze . Dziwna sytuacja ale mi zdarzyła się w czasie pracy rejestratorem już drugi raz .
Awatar użytkownika
Szarlej
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 2120
Rejestracja: piątek 26 lis 2004, 01:00

Post autor: Szarlej »

Odbieram na brulion i nie zamierzam tego zmieniać. Wprowadzam w aucie bo mi się do kancelariopodobnej nory nie opłaca jechać, zresztą w aucie mam cieplej. Co do reszty. Możecie korzystać ze wszystkiego co daje rejestrator to się cieszcie bo ciągle są miejsca, w których krokiewka się nie kurzy.
basior68
początkujący
początkujący
Posty: 74
Rejestracja: środa 02 sty 2013, 19:52
Lokalizacja: z polski

Post autor: basior68 »

No da się ale przez takie DA SIĘ RADĘ niedługo leśnictwa o pow. około 2000 ha będą jednoosobowe no bo po co płacić jak jeden DA RADĘ :wink:
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

Kuna lesna pisze:A ja się pokuszę bo tak robiłem .
Na pasku w specjalnym pokrowcu mam rejestrator przewieszony przez jedno ramię . Na drugim ramieniu numerator ( tak na krzyż ). W jednej ręce średnicomierz , w drugiej ryspak . Do paska lub do numeratora przywieszam miarę ..
Brakuje mi jeszcze w tym ekwipunku:
-latarki czołówki na kasku,
- komórki i słuchawki w uchu,
- GPS i dalmierza,
- drukarki termicznej
- i jeszcze...

żartowałem :wink:
g
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 468
Rejestracja: czwartek 03 wrz 2009, 10:35
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: g »

Fichtel pisze:Bo od roku 2008 "wykładanie" rejestratora to historia
2013 rok - wysypało się chyba 5 rejestratorów funkiel nówek - wszystkie z powodu błedów odczytu i zapisu = pusta baza - poproszono o zmianę pamięci na mniejsza i wolnięjszą - na razie działają

O czywiście wysypały się po około0,5 - 1 miesiącu działąnia czyli opisany przez Ciebie przypadek wykluczam
Awatar użytkownika
bromarek
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6078
Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 00:58
Lokalizacja: Las Palmas

Post autor: bromarek »

Glaca pisze:Brakuje mi jeszcze w tym ekwipunku:
-latarki czołówki na kasku,
- komórki i słuchawki w uchu,
- GPS i dalmierza,
- drukarki termicznej
- i jeszcze...

żartowałem :wink:
I jeszcze szufelkę i szczotkę w tyłku :wink:
Awatar użytkownika
Ferguson
leśniczy
leśniczy
Posty: 883
Rejestracja: sobota 12 maja 2007, 20:12
Lokalizacja: jestem z miasta

Post autor: Ferguson »

Kuna lesna pisze:Ferguson każde udogodnienie jest wprowadzane także jako zmniejszenie czasu pracy na daną czynność a co za tym idzie większy czas na wykonanie innych czynności
Kuna lesna pisze:Odbierasz drewno w lesie do godz 14.00 jedziesz do leśniczówki , robisz transfer i masz dane do wywozu
I jakie tu udogodnienie skoro pędzę przez las do l-czówki żeby wydrukować ROD i dopiero stamtąd puścić transfer? Dojazd do l-czówki zajmie mi więcej czasu niż wklepanie odbiórki z brulionu do rejestratora. Jeśli będę miał własny rejestrator, to zadbam o to, aby mieć własną drukarkę przenośną i wydrukuję ROD w lesie i stojąc w błocie wyślę transfer. I to jest dopiero usprawnienie ! :wink:
Lasy Państwowe-A family company
Awatar użytkownika
Kuna lesna
inżynier nadzoru
inżynier nadzoru
Posty: 1844
Rejestracja: czwartek 12 paź 2006, 00:41
Lokalizacja: Z puszczy

Post autor: Kuna lesna »

Ferguson pisze:Jeśli będę miał własny rejestrator, to zadbam o to, aby mieć własną drukarkę przenośną i wydrukuję ROD w lesie i stojąc w błocie wyślę transfer. I to jest dopiero usprawnienie ! :wink:
To ty tego nie masz ? Nie możesz wysyłać danych przez sieć komórkową? Chyba że czegoś nie rozumiem . Zdarzało mi się wysyłać dane z terenu po wydruku ROD z drukarki termicznej , ale nie robię tego jako norma tylko od czasu do czasu .
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

Kuna lesna pisze:To ty tego nie masz ?
Chodzi o drugi (własny) rejestrator. Zdalnie na pewno może wysyłać transfery :roll:
Awatar użytkownika
Ferguson
leśniczy
leśniczy
Posty: 883
Rejestracja: sobota 12 maja 2007, 20:12
Lokalizacja: jestem z miasta

Post autor: Ferguson »

Oj, kuna. Glaca zrozumiał. Chodziło mi oto, że wychwalasz zalety odbiórki prosto w rejestrator, co zaoszczędza cenny czas, a potem piszesz o marnotrawieniu czasu i paliwa na jazdę do leśniczówki, żeby drukować ROD.
Lasy Państwowe-A family company
Awatar użytkownika
bromarek
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6078
Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 00:58
Lokalizacja: Las Palmas

Post autor: bromarek »

Ferguson pisze:marnotrawieniu czasu i paliwa na jazdę do leśniczówki, żeby drukować ROD.
Najwięcej czasu i paliwa marnuje się na dziwne wymagania w nadleśnictwach :wink: Co zaś do odbiórek wszystko ma swoje plusy i minusy. Wprowadzając bezpośrednio do rejestratora zyskujemy czas. Wpisując najpierw do brulionu łatwiej odtworzyć dane jak również poprawić pomyłki (w wymiarach klasach itp). Wyeliminować brulion całkowicie będzie trudno bo nie zawsze jest dostępny kiedy jest potrzeba odbierać drewno.
maxxx607
początkujący
początkujący
Posty: 9
Rejestracja: środa 07 mar 2012, 21:21
Lokalizacja: LAS

Post autor: maxxx607 »

Wyeliminować nie musi być trudno - wystarczy jedno porządne zarządzenie i po sprawie teoretycznie, choć w praktyce pewnie by to wyszło i tak inaczej. Taka dyskusja jednak nie ma sensu a jedynie można uzyskać informacje z kraju jaki procent używa brulionu a jaki rejestratora. Cóż, praca na rejestratorze jest na pewno przyjemniejsza i szybsza niż po wprowadzeniu po raz pierwszy w życie rejestratorów.
Dzisiejszy postęp techniczny pokazuje że mimo iż są wymieniane na nowe rejestratory o coraz to wyższych parametrach nie spełniają one oczekiwań użytkowników bo nadal są daleko w tyle za np. bardzo szybkimi i wydajnymi smartfonami itp.
U mnie brulion skończył w piecu i żyję nadzieją że nie będę musiał go nigdy więcej oglądać, a tym bardziej odbierać drewna za pomocą tego kawałka papieru.
Życzę wszystkim miłych i spokojnych odbiórek w już nadchodzącej wiośnie...
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 95590
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

maxxx607 pisze:Wyeliminować nie musi być trudno - wystarczy jedno porządne zarządzenie
Mój ty smutku... Że też bez zarządzeń nic się w tych lasach dziać nie może...
Zarządzenie = panaceum na wszystko. :x
maxxx607 pisze:Dzisiejszy postęp techniczny pokazuje że mimo iż są wymieniane na nowe rejestratory o coraz to wyższych parametrach nie spełniają one oczekiwań użytkowników bo nadal są daleko w tyle za np. bardzo szybkimi i wydajnymi smartfonami itp.
Bo rejestrator (jak sama nazwa wskazuje) powinien służyć wyłącznie do rejestrowania danych. Natomiast w LP ktoś kiedyś "wydumał", że to małe urządzenie zostanie "komputerem podręcznym leśniczego". Takie podejście spowodowało "upychanie" wszystkiego co się da do pamięci rejestratora. To się nie może udać nigdy...
Komputerem podręcznym powinien być desktop lub laptop. Na nim powinno się wykonywać pracę a rejestrator ma być tylko i wyłącznie urządzeniem peryferyjnym służącym do zasilania komputera danymi. Tak jak to się dzieje w innych firmach.
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

Awatar użytkownika
Blues Brothers
zastępca nadleśniczego
zastępca nadleśniczego
Posty: 3433
Rejestracja: niedziela 31 mar 2013, 17:46

Post autor: Blues Brothers »

Wyeliminować nie musi być trudno - wystarczy jedno porządne zarządzenie i po sprawie
jak można, i to zarządzeniem, zlikwidować coś, czego w LP nie ma od nastu lat ?
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

Blues Brothers pisze: jak można, i to zarządzeniem, zlikwidować coś, czego w LP nie ma od nastu lat ?
Można, na dwa sposoby:
- zobowiązać leśniczego aby nabicie oznacznika wiązało się z natychmiastowym wprowadzeniem danych do ROD-u w rejestratorze (są takie nadleśnictwa),
- uruchomić w rejestratorze GPS i powiązać wprowadzanie danych z koniecznością fizycznego przebywania w danym oddziale :mg:

To drugie może śmieszyć, ale ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
Awatar użytkownika
Ferguson
leśniczy
leśniczy
Posty: 883
Rejestracja: sobota 12 maja 2007, 20:12
Lokalizacja: jestem z miasta

Post autor: Ferguson »

Glaca pisze:- uruchomić w rejestratorze GPS i powiązać wprowadzanie danych z koniecznością fizycznego przebywania w danym oddziale :mg:
Ty sobie jaja robisz, a ktoś z decydentów to przeczyta i stwierdzi:" dobry pomysł, WDROŻYĆ!" Toć to byłby horror :rip:
Lasy Państwowe-A family company
Atlas
nadleśniczy
nadleśniczy
Posty: 4243
Rejestracja: wtorek 10 lut 2009, 23:20
Lokalizacja: z duszy leśnej

Post autor: Atlas »

maxxx607 pisze:Wyeliminować nie musi być trudno - wystarczy jedno porządne zarządzenie
Takie zarządzenie nie będzie porządne... sam pomysł wydania takiego zarządzenia może zrodzić się przy biórku... lub u terenowca, który pozyskuje 2-3 tys kubików...

Takie proste ćwiczenie:
Na jutro ma być kurs sklejki oraz dwa kursy tartaczki

Tak na jutro, bo nabywca już ma na głowie komornika (z winy odbiorców jego wyrobów, bo nie płacą za dosterczony towar... takie jest życie ... czasem tak bywa, na szczęście nie często)
Więc na jutro bo jeden z odbiorców zapłacił za wyroby, a wykonanie następnych daje szansę na zapłacenie swoich rachunków np elektrowni, ZUS ...

Tu leśniczy odbiera drewno tartaczne z rejestratorem w ręku a podleśniczy na kartkę, zeszyt, brulion na innym zrębie.

Inny moment kiedy koniecznie trzeba odebrać drewno do brulionu, to serwis rejestratora.

Jeszcze inny to wprowadzanie np planów na rok następny w tym czasie druga osoba w terenie nie może korzystać z rejestratora ...
No ale zawsze można wydać
maxxx607 pisze: jedno porządne zarządzenie i po sprawie teoretycznie
ano tylko teoretycznie, bo życie potrafi zaskakiwać i ani GPS, ani durne czy mądre zarządzenie tego nie zmieni ...
Sam pomysł wydania zarządzenia nakazującego odbiórek bezpośrednio do rejestratora już jest durny.

Coś mi się zdaje, że właśnie wydanie jakiegoś zarządzenia było powodem założenia tego tematu... i szukania potwierdzeń, że to zły pomysł.
bromarek pisze:Wpisując najpierw do brulionu łatwiej odtworzyć dane
Zgoda ale ta utrata danych słabo uzasadnia prowadzenie brulionu, bo ile razy te dane tracimy...
bromarek pisze:Wpisując najpierw do brulionu łatwiej (...) poprawić pomyłki (w wymiarach klasach itp)
Chyba tylko te pomyłki wynikające z błędnego przepisywania .... inne pomyłki widać na wydrukowanym ROD
Jeśli coś błędnie zapisujemy już na początku, to nie ma znaczenia czy wpisaliśmy to do rejestratora czy do brulionu.

Z brulionu korzystam w wyjątkowych sytuacjach i niechętnie z niego korzystam... bo marnuję czas i przepisywanie to dodatkowe błędy.
maxxx607 pisze:Taka dyskusja jednak nie ma sensu
Dyskusja ma sens, bo może pohamować wydanie zarządzeń bezsensownych a takie już powstały tu i tam...
Piotrek pisze:Bo rejestrator (jak sama nazwa wskazuje) powinien służyć wyłącznie do rejestrowania danych.
Prędzej czy później tak będzie, ale skoro na tak prostą sprawę jak racjonalna odbiórka drewna kłodowanego czekamy .... czekamy.... i doczekać się nie możemy .... to na to też poczekać musimy.
Ferguson pisze:Ty sobie jaja robisz, a ktoś z decydentów to przeczyta i stwierdzi:" dobry pomysł, WDROŻYĆ!" Toć to byłby horror
Jaki tam horror. Szefowie przeczytaja wyjaśnienie i spoko luzik...
Padła bateria, na mrozie rejestrator nie daje rady a leśniczy daje radę, padał deszcz a szczelność rejestratora się skończyła ... i takie tam... fascynujące i podniecające zdania :lol:
Kuna Tumak
początkujący
początkujący
Posty: 132
Rejestracja: wtorek 02 cze 2020, 15:41
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Kuna Tumak »

Ktoś wcześniej wspomniał o jakimś brulionie co to za dokument w jednej z dyrekcji wprowadza się już od pewnego czasu zakaz stosowania ROD sporządzonego ręcznie takiego książkowego z Bedonia, tak stwierdził inspektor z kontroli odbiórka tylko na rejstrator lub smartfon i po 2-4 dni po przelegiwaniu transfer, to nic że obbiórka sekcyjna że śnieg że deszcz odbiórka tylko na rejstrator, zakaz ROD sporządzonych ręcznie i przenoszenie ich do rejstratora.

[mod] Wydzielone z wątku o dyscyplinarce za 52,49
to ja jestem
Glaca
dyrektor regionalny
dyrektor regionalny
Posty: 6954
Rejestracja: czwartek 21 cze 2007, 13:18
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: Glaca »

Kuna Tumak pisze:Ktoś wcześniej wspomniał o jakimś brulionie co to za dokument w jednej z dyrekcji wprowadza się już od pewnego czasu zakaz stosowania ROD sporządzonego ręcznie takiego książkowego z Bedonia, tak stwierdził inspektor z kontroli odbiórka tylko na rejstrator lub smartfon i po 2-4 dni po przelegiwaniu transfer, to nic że obbiórka sekcyjna że śnieg że deszcz odbiórka tylko na rejstrator, zakaz ROD sporządzonych ręcznie i przenoszenie ich do rejstratora.
Temat o "brulionie" z przed 12 lat:
Rejestrator - odbiórki w terenie
ODPOWIEDZ